Źle się dzieje w państwie chińskim

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 września 2012, 04:55
Chińskie posągi, fot. Tan Kian Khoon
Chińskie posągi, fot. Tan Kian Khoon /ShutterStock
Najnowsze dane nie budzą entuzjazmu na świecie. Import spadł, inflacja wzrosła, wzrost gospodarczy jest najwolniejszy od czterech lat.

Chiny ogłosiły słabe dane o sierpniowej wymianie handlowej, powiększając ciążącą na centralnym rządzie presję, by stymulował zwalniając gospodarkę” – czytamy na stronie latimes.com. Sytuacji nie ułatwia zbliżająca się zmiana kierownictwa KPCh.

W sierpniu import do Chin w ujęciu rocznym skurczył się o 2,6 proc., zaś eksport wzrósł o 2,7 proc. Tempo wzrostu produkcji przemysłowej w Państwie Środka jest najwolniejsze od trzech lat, zaś inflacja wzrosła do 2 proc.

Z kolei wzrost gospodarczy w drugim kwartale wyniósł 7,6 proc. – najmniej od czasu kryzysu w 2008 r.

>>> Czytaj też: W Polsce była "czarna wołga". W Chinach jest czarne ferrari

Chiński rząd od miesięcy próbuje ożywić hamująca gospodarkę. Ostatnio ogłosił duży plan inwestycji infrastrukturalnych.

„Nie można powiedzieć, że podjęte działania były nieskuteczne” – komentuje Alistair Thornton z IHS Global Insight. Bez nich gospodarka z pewnością byłaby w gorszym stanie. Jednak były one niewystarczające i w związku z tym dolały oliwy do ognia”.

>>> Zobacz też: "FT": Juan szybko nie zastąpi dolara

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj