MFW może dać Grecji więcej czasu na przeprowadzenie cięć budżetowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 września 2012, 18:33
Rzecznik MFW Gerry Rice ogłosił, że widzi "solidne argumenty" przemawiające za przedłużeniem czasu przyznanego Grecji na przeprowadzenie cięć budżetowych.

"Przesunięcie (terminu) zależy od zdolności (kraju) do finansowania swoich wydatków" - zastrzegł Rzecznik Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Gerry Rice na konferencji prasowej w Waszyngtonie.

Rice zdaje się wykluczać możliwość uruchomienia trzeciego pakietu ratunkowego dla Grecji. Zapytany o tę ewentualność rzecznik podkreślił: "Teraz rozmawiamy o wprowadzeniu obecnego pakietu z powrotem na właściwe tory".

Jednak przedstawiciel Grecji w radzie wykonawczej MFW Tanatos Katsambas powiedział w czwartkowym wywiadzie dla "Wall Street Journal", że możliwe jest, iż Grecja będzie potrzebowała "dodatkowego finansowania". To finansowanie mogłoby mieć formę "udziału sektora prywatnego lub nowych pożyczek".

Należy pamiętać, że opinie wyrażane przez członków rady wykonawczej MFW nie są równoznaczne z oficjalnym stanowiskiem Funduszu.

Międzynarodowi pożyczkodawcy (UE i MFW) domagają się od rządu Grecji znacznych cięć w wydatkach publicznych do końca 2014 roku. Jest to warunek odblokowania kolejnej transzy (31 mld euro) drugiego pakietu ratunkowego programu pomocy finansowej opiewającego na łączną kwotę 130 mld euro. Bez tych środków Grecja utraciłaby zdolność spłacania długów i mogłaby zostać zmuszona do wyjścia ze strefy euro.

Przedstawiciele trojki (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny, Międzynarodowy Fundusz Walutowy) przebywają obecnie w Atenach w celu ocenienia pakietu oszczędnościowego przygotowanego przed kilkoma dniami przez grecki rząd. Według doniesień z greckich kół finansowych oszczędności przewidziane na lata 2013-2014 mają wartość ok. 17 mld euro. Pierwotnie zakładano oszczędności rzędu 11,5-11,9 mld, ale zdecydowano się na większą sumę na wypadek, gdyby inspektorzy trojki uznali niektóre elementy pakietu za mało wiarygodne.

W przypadku pozytywnej oceny trojki premier Grecji Antonis Samaras poprosi o przedłużenie o dwa lata czasu przewidzianego na wprowadzenie reform. Greckie ministerstwo finansów argumentuje, że te dodatkowe dwa lata pozwoliłyby odbić się od dna greckiej gospodarce, która od pięciu lat jest w recesji. Jednak najważniejsze kraje UE, przede wszystkim Niemcy, są przeciwne przyznaniu Grecji więcej czasu na wdrożenie programu oszczędności. Pod koniec sierpnia niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble ocenił, że "więcej czasu oznacza na ogół więcej pieniędzy".

Zadłużona Grecja zobowiązała się do obniżenia deficytu budżetowego z 9,3 proc. PKB w ubiegłym roku do 2,1 proc. w 2014 roku. Przewidywany deficyt budżetowy wynosi 7,3 proc. PKB w 2012 i 4,6 proc. w 2013 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj