Notowania walut: złoty może oscylować wokół 4,15 za euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 września 2012, 16:36
Złoty w najbliższych dniach może oscylować wokół poziomu 4,15 za euro, w szerokim przedziale 4,12-4,18 za euro - oceniają dilerzy. Rynek długu czeka na wtorkowe dane GUS o sprzedaży detalicznej i wypowiedzi członków RPP.

"W poniedziałek na rynku złotego nie działo się dużo specjalnego, cały dzień poruszaliśmy się w okolicach poziomu 4,15 za euro. Sądzę, że w najbliższych dniach czeka nas stabilizacja w okolicach tego poziomu" - powiedział PAP Marek Cherubin, diler rynku walutowego w BPH.

"Kurs jest w szerszym przedziale 4,12-4,18 za euro i czekamy na informacje, które pozwolą mu się wybić z tego przedziału. Dopóki takie się nie pojawią, zapewne stabilnie będziemy oscylować wokół 4,15 za euro. Poniedziałkowy odczyt Ifo był gorszy od oczekiwań, ale to nie wpłynęło na kurs złotego. Ważne będą doniesienia z Hiszpanii, a także kurs eurodolara" - dodał.

Indeks Ifo, obrazujący nastroje wśród przedsiębiorców niemieckich, spadł we wrześniu 2012 r. do 101,4 pkt. ze 102,3 pkt. w poprzednim miesiącu. To piąty z kolei miesiąc spadku tego wskaźnika i jego najniższy poziom od marca 2010 r. Analitycy spodziewali się tymczasem, że indeks wyniesie 102,5 pkt.

Rynek długu czeka na wypowiedzi członków RPP oraz dane GUS o sprzedaży detalicznej za sierpień.

"W poniedziałek rynek był bardzo spokojny, raczej bez obrotów. W najbliższych dniach istotne będą wypowiedzi członków RPP oraz dane o sprzedaży detalicznej. To będą ostatnie istotne dane przed decyzją RPP, więc rynek na nie czeka" - powiedział PAP Bartłomiej Wit, szef dilerów SPW w ING Banku Śląskim.

"Oczywiście, ważne też będą wydarzenia zagraniczne" - dodał.

Dane o sprzedaży detalicznej za sierpień GUS poda we wtorek o 10.00.

W poniedziałek członek Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński ocenił, że do końca roku poziom stóp procentowych powinien pozostać bez zmian. Jego zdaniem spowodowana pobytem w szpitalu i operacją nieobecność Zyty Gilowskiej na październikowym posiedzeniu Rady może być "ważąca". W piątkowym wywiadzie dla PAP Zyta Gilowska oceniła, że nastąpiła zmiana struktury ryzyk w polityce pieniężnej i obecnie prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych jest wyższe niż prawdopodobieństwo podwyżek, a jeśli listopadowa projekcja wskaże na trwały, wyraźny i jednoznacznie spadkowy trend inflacji, będzie to ważki argument na rzecz łagodzenia polityki pieniężnej.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj