Rogalski: Czy Sandy wpłynie na postawę FED ws. zwiększenia programu QE3?

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
29 października 2012, 11:43
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Tego nie można wykluczyć, zwłaszcza, że sprawa wygląda na dość poważną – huragan Sandy może istotnie zaburzyć aktywność gospodarczą na Wschodnim Wybrzeżu.

 Do tego dojdzie presja związana z ryzykiem tzw. klifu fiskalnego wraz z początkiem 2013 r. – w efekcie grudniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej wydaje się być przesądzone. Niemniej w krótkim okresie rynki finansowe będą zmagać się jeszcze z innymi problemami.

EUR/USD – Wsparcie na 1,2875-80 zdaje się dobrze bronić

Handel w warunkach „klęsk naturalnych” jest z reguły dość trudny, bo rynek jest w takich sytuacjach bardzo podatny na plotki i emocje, co siłą rzeczy przekłada się na sporą zmienność notowań. Teoretycznie w takich sytuacjach powinniśmy mieć do czynienia ze wzrostem ryzyka inwestycyjnego i wyraźnym umocnieniem dolara, ale zawsze warto to rozpatrywać w szerszym kontekście. Obecnie jest to kwestia ożywienia w amerykańskiej gospodarce (ostatnie dane były nieco lepsze), wyniku wyborów prezydenckich (6 listopada), oraz tzw. klifu fiskalnego od 2013 r. – i wpływ tych wszystkich rzeczy na politykę FED, a konkretnie możliwość rozszerzenia programu QE3 na grudniowym posiedzeniu. Zwłaszcza, że duży wpływ na spekulacje wokół potencjalnych posunięć ze strony FOMC może mieć wynik wyborów prezydenckich – wygrana Mitta Romney’a najpewniej nasili spekulacje związane z możliwością stopniowego odchodzenia od polityki luzowania pieniężnego ze względu na możliwe zakończenie kadencji przez Bena Bernanke zimą 2014 r. Tyle, że wielkim błędem jest kojarzenie działań FED tylko z osobą jego szefa. Tym samym nie wydaje się, aby na posiedzeniu 12 grudnia nie zdecydowano o zwiększeniu programu QE3 o zakupy wynikające z wygaśnięcia Operacji Twist wraz z końcem roku, jeżeli wpływ huraganu Sandy na amerykańską gospodarkę będzie znaczący.

W krótkim okresie wpływ na notowania będzie mieć też sytuacja w strefie euro. Opublikowane dzisiaj dość słabe dane z Hiszpanii nt. sprzedaży detalicznej we wrześniu, która spadła o 10,9 proc. r/r, tylko zwiększyły nerwowość przed jutrzejszą publikacją danych nt. PKB za III kwartał. Tym samym za chwilę mogą wrócić wszystkie negatywne emocje związane z nierealistycznym budżetem na 2013 r. i brakiem zdecydowanych działań rządu Rajoya w kwestii ubiegania się o międzynarodową pomoc finansową. Druga europejska bolączka to Grecja – weekendowy artykuł w Der Spiegel, sugerujący jakoby eksperci Troiki mieli nalegać na tzw. kolejny haircut, czyli restrukturyzację długów polegającą na umorzeniu ich części, doprowadził do powrotu dyskusji nt. sfinansowania trzeciego bailoutu dla Aten. Ostre dementi ze strony Niemiec (dzisiejsze słowa Wolfganga Schauble) to nic nowego. Tylko, że problem trzeba będzie jakoś rozwiązać i warto byłoby wypracować jakiś konsensus jeszcze w tym roku. Odwlekanie sprawy w czasie niczego dobrego nie wniesie, gdyż Niemcy będą zaostrzać stanowisko tym bardziej, im bliżej będzie wyborów do Bundestagu zaplanowanych na jesień 2013 r.

EUR/USD – Wsparcie na 1,2875-80 zdaje się dobrze bronić

W piątek po południu wykonaliśmy ruch powrotny do złamanej linii trendu wzrostowego, która została pociągnięta od lipcowego dołka – obecnie przebiega ona w okolicach 1,2965. Późniejszy spadek (do 1,2886) dzisiaj rano, nie był na tyle gwałtowny, jak można by było tego oczekiwać. Wsparcie na 1,2875-80 może spełnić swoją rolę na nieco dłużej i utrudnić oczekiwany od jakiegoś czasu ruch w stronę 1,2820-50. Brak handlu na Wall Street ze względu na huragan Sandy może sprawić, iż dzisiaj ruchy będą bardziej przypadkowe ze względu na płytszy rynek. Nie można wykluczyć próby powrotu w okolice 1,2965.

Nota prawna:

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj