Reforma sądownictwa: Czy toczące się procesy trzeba będzie powtórzyć?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 listopada 2012, 08:00
Sędzia, prawo
Sędzia, prawo/ShutterStock
Przygotowana przez resort sprawiedliwości reforma na mapie administracyjnej sądownictwa może spowodować, że 35 tys. trwających procesów trzeba będzie zacząć od nowa - donosi "Rzeczpospolita".

Od 1 stycznia 2013 r. ma zniknąć 79 sądów rejonowych, a orzekający tam sędziwie mają trafić do innych sądów.

Jak mówi prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia sędzia Maciej Strączyński, procesy tam prowadzone trzeba będzie rozpoczynać od nowa. "Wyrok zapada wprawdzie w imieniu Rzeczypospolitej, ale wydaje go określony sąd. Nie ma żadnych przepisów, które pozwalałyby jednemu sądowi proces rozpocząć, a innemu go kończyć" - ocenia.

Podobnie uważa I prezes Sądu Najwyższego Stanisław Dąbrowski, ale liczy, że większość spraw będzie zakończona przez stare sądy. Te, w których nie uda się wydać wyroku, trzeba będzie powtórzyć. "Ale za to jak poprawi się statystyka... pojawią się dziesiątki tysięcy spraw załatwionych, mimo że bez wyroku" - mówi.

Resort zapewnia jednak, że sprawy, nawet te w toku, będą kończone w nowych sądach. Wymagane jest prowadzenia całości sprawy przez jeden skład sędziowski; drugorzędne jest to, który sąd rejonowy wyda wyrok - mówi wiceminister Michał Królikowski.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj