USA chcą wyjaśnień Chin ws. nowej polityki na Morzu Południowochińskim

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2012, 10:15
Chiny
Chiny/ShutterStock
USA domagają się wyjaśnień w sprawie nowej polityki Chin, która zezwala policji na wchodzenie na pokład jednostek na Morzu Południowochińskim - oświadczył w środę ambasador USA w Chinach. Akwen ten jest przedmiotem sporu między kilkoma państwami.

"Rządowi USA bardzo zależy na wyjaśnieniu znaczenia tych zasad, jak będą one interpretowane przez władze (położonej na Morzem Południowochińskim prowincji) Hainan oraz (chińskie) organy ścigania na morzu, a także, jaki cel ma wprowadzenie tych zasad" - powiedział ambasador Gary Locke agencji Reutera na marginesie forum ekonomicznego w Pekinie.

"Myślę, że dla większości państw cel ten jest niejasny" - podkreślił.

Na morzu Południowochińskim Pekin toczy spór z Filipinami o wyspy Huangyan (rafa Scarborough), o Wyspy Paracelskie z Wietnamem oraz o wyspy Spratly z Filipinami, Brunei, Malezją, Tajwanem i Wietnamem. Napięcie między tymi państwami wzrosło w ostatnim czasie, gdyż Chiny zwiększyły liczbę patroli na spornych obszarach.

Na Morzu Południowochińskim znajdują się bogate złoża gazu ziemnego i ropy naftowej, biegną tamtędy ważne szlaki transportowe.

Państwo Środka prowadzi również spór terytorialny z Japonią o wyspy Diaoyu (jap. Senkaku) na Morzu Wschodniochińskim, które leżą w pobliżu bogatych łowisk oraz prawdopodobnie dużych złóż ropy naftowej i gazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj