Parlament Europejski uchwalił we wtorek pakiet przepisów, który umożliwi wdrożenie jednolitego patentu w 25 państwach UE, w tym w Polsce.

Zdecydowaną większością głosów w PE przeszły we wtorek trzy raporty dotyczące jednolitego patentu. Sprawozdawcami było dwóch chadeckich europosłów Raffaele Baldassarre oraz Klaus-Heiner Lehne, a także socjalista Bernhard Rapkay.

Zadowolenie z pozytywnego głosowania po 40 latach starań o unijny patent wyraził komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier.

Reklama

Podczas debaty poprzedzającej głosowanie przeciwko patentowi wypowiadali się europosłowie skrajnej lewicy wskazując, że będzie on służył głównie "wielkim monopolom i koncernom". Negatywne opinie wyrazili też polscy europosłowie z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów oraz frakcji Europa Wolności i Demokracji.

Zdaniem Konrada Szymańskiego (PiS), wprowadzenie jednolitego patentu oznacza, że "większość obywateli i firm będzie zmuszona do hurtowego przyjmowania patentów wytworzonych poza ich własną jurysdykcją w językach, które nie są językami urzędowymi na ich terytorium". Europoseł dodał, że także orzekanie "przesunie się do sądów zagranicznych" oraz że wzrosną koszty tłumaczeń i obsługi prawnej. Jego zdaniem jednolity patent utrudni wejście mniejszym graczom na innowacyjny rynek.

"W moim kraju, w Polsce ten akt (ws. jednolitego patentu) odbierany jest zupełnie inaczej przez środowiska gospodarcze, przez naukowców zajmujących się tą problematyką. Oni widzą wzrost kosztów zarówno uzyskania ochrony patentowej, jak i jej egzekwowania, w szczególności dla małych i średnich przedsiębiorstw" - mówił z kolei Janusz Wojciechowski (PiS).

Także europoseł z Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro przesłał oświadczenie z negatywnym stanowiskiem wobec patentu. "Solidarna Polska jest przeciw wprowadzeniu jednolitego systemu patentowego. Jego wprowadzenie utrudni działalność małych i średnich polskich przedsiębiorstw. Według firmy Deloitte (koszt) będzie dla Polski o 30 mld wyższy niż gdybyśmy wstrzymali się z jego implementacją. Wzywam premiera i PO, by nie nakładali polskiej gospodarce tej kuli na nogę" - czytamy.

Pozytywną opinię dla patentu wydał we wtorek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Yves Bot. Zarekomendował on, aby Trybunał oddalił skargi Hiszpanii i Włoch na wzmocnioną współpracę ws. utworzenia jednolitego systemu ochrony patentowej.

Wysiłki na rzecz utworzenia jednolitego patentu w UE sięgają lat 60. ubiegłego wieku. Do wzmocnionej współpracy w sprawie jednolitego patentu w UE przystąpiło pod koniec 2010 roku 25 krajów. Włochy wraz z Hiszpanią nie uczyniły tego ze względu na pominięcie ich języków przy wydawaniu patentów unijnych.

Komisja Europejska przewiduje, że pierwszy jednolity patent będzie wydany w kwietniu 2014 r., jeśli do listopada 2013 r. co najmniej 13 krajów UE ratyfikuje międzyrządową umowę ws. sądu jednolitego patentu. Umowa ma być podpisana na początku przyszłego roku.

W poniedziałek ministrowie odpowiedzialni za konkurencyjność przyjęli dwa rozporządzenia ws. jednolitego patentu i umowę międzyrządową 25 państw w sprawie powołania sądu patentowego. Umowa ta będzie wymagała ratyfikacji w krajach członkowskich, czyli m.in. głosowania w parlamentach i - jak zastrzegł wiceminister gospodarki Andrzej Dycha - "ostateczna decyzja o tym, czy w Polsce będzie obowiązywał jednolity patent, zapadnie w parlamencie".

Ekspertyza Deloitte na zlecenie Ministerstwa Gospodarki wykazała, że jeśli Polska wdrożyłaby ten system, to koszty spraw sądowych, zakupu licencji, sprawdzania tzw. czystości patentowej oraz koszty dostosowawcze byłyby wyższe w okresie 20 lat o 53 mld zł, niż gdyby Polska tego systemu nie przyjęła. Przez kolejną dekadę koszty te wzrosłyby w sumie do 79,4 mld zł.

Tymczasem według Komisji Europejskiej, jednolity patent obniży koszty ochrony wynalazków w UE oraz zmniejszy obciążenia administracyjne związane z wnioskowaniem o patent. Przedsiębiorca złoży jeden wniosek (do Europejskiego Urzędu Patentowego - EPO), a uzyskany patent będzie obowiązywał w 25 krajach biorących udział we wzmocnionej współpracy na rzecz patentu. Zgłoszenia patentowe mają być składane w języku narodowym wraz z tłumaczeniem na angielski, niemiecki lub francuski, a EPO ma opracować system tłumaczeń automatycznych.

Uzyskanie jednolitego patentu ma kosztować w ciągu pierwszych 12 przejściowych lat ok. 6,5 tysięcy euro, a później - 5 tysięcy. Tymczasem teraz uzyskanie w 27 krajach UE europejskiego patentu (udzielanego w ramach Europejskiej Konwencji Patentowej - EPC) to wydatek rzędu ponad 36 tysięcy euro - wyliczyła KE.