Stopa bezrobocia w strefie euro wzrosła do 11,8 proc. w listopadzie 2012 roku z 11,7 proc. w październiku – podał we wtorek Eurostat. To najwyższy poziom od początku publikacji danych w 1995 roku. W całej Unii Europejskiej wskaźnik ten nie zmienił się i pozostał na poziomie 10,7 proc.

W porównaniu z poprzednim rokiem sytuacja na rynku pracy znacząco pogorszyła się w całej Europie. W listopadzie 2011 roku stopa bezrobocia w strefie euro wynosiła 10,6 proc., a w 27 krajach UE - 10 proc.

Jak wynika z szacunków unijnego biura statystycznego, w listopadzie 2012 r. w Unii Europejskiej na bezrobociu pozostawało ponad 26 mln osób, z czego 18,8 mln to mieszkańcy pogrążonej w kryzysie strefy euro. Tylko w ciągu jednego miesiąca armia bezrobotnych wzrosła w eurolandzie o 113 tys. osób, a w UE – o 154 tys.

Hiszpania i Grecja - czarne dziury bezrobocia

Europejskie rekordy bezrobocia wciąż bije Hiszpania (26,6 proc.) i Grecja (26 proc. – ostatnie dostępne dane z września). Najzdrowszy rynek pracy mają natomiast Austria (4,5 proc. bezrobocia), Luksemburg (5,1 proc.), Niemcy (5,4 proc.) oraz Holandia (5,6 proc.).

Jak wynika z danych Eurostatu, wskaźnik bezrobocia w Polsce wzrósł w listopadzie 2012 do 10,6 proc. wobec 10,5 proc. w październiku 2012 i 10 proc. w listopadzie 2011.

W porównaniu z listopadem 2011 roku, stopa bezrobocia zwiększyła się w 18 państwach Wspólnoty, spadła w siedmiu, a w dwóch – w Danii i na Węgrzech – pozostała na niezmienionym poziomie.

Największe spadki bezrobocia odnotowano w Estonii (z 12,1 proc. w październiku 2011 do 9,5 proc. w październiku 2012), na Łotwie (z 15,7 do 14,1 proc. między III kw. 2011 i III kw. 2012) oraz na Litwie (z 13,9 proc. do 12,5 proc.). W ciągu ostatniego roku bezrobocie najmocniej wzrosło w Grecji (z 18,9 proc. do 26 proc. między wrześniem 2011 i 2012), na Cyprze (z 9,5 proc. w listopadzie 2011 do 14 proc.), a także w Hiszpanii (z 23 do 26,6 proc.).

>>> Czytaj też: Hiszpanie jadą pracować do Londynu, Chińczycy - do Hiszpanii

Młodzi - bez pracy, bez perspektyw

Coraz bardziej niepokojącym zjawiskiem jest ciągły wzrost bezrobocia wśród młodych w Europie. W listopadzie 2012 roku stopa bezrobocia wśród osób poniżej 25. roku życia w UE wzrosła do 23,7 proc. z 22,2 proc. w tym samym okresie poprzedniego roku, a w strefie euro – do 24,4 proc. z 21,6 proc. W sumie w całej Unii na bezrobociu jest 5,8 mln młodych.

Najniższym poziomem bezrobocia młodych mogą pochwalić się Niemcy (8,1 proc.), Austria (9 proc.) oraz Holandia (9,7 proc.). Najgorsza sytuacja dla młodych panuje w Grecji – bezrobocie w tej grupie we wrześniu 2012 roku wyniosło 57,6 proc. Fatalne dane dotyczą też Hiszpanii – bez pracy pozostaje 56,5 proc. osób poniżej 25. roku życia.

Według Eurostatu, w Polsce bezrobocie wśród młodych wzrosło do 28,4 proc. w listopadzie 2012 wobec 27,8 proc. w październiku 2012. W listopadzie 2011 wskaźnik ten wynosił 26,7 proc.

>>> Czytaj też: Armia Polaków bez pracy rośnie. Niedługo bezrobocie sięgnie 14 proc.

Na razie lepiej nie będzie

Gospodarka strefy euro kurczy się już drugi kwartał z rzędu, a ekonomiści przewidują, że to nie koniec spadków PKB. Europejski Bank Centralny prognozuje, że w całym 2012 roku gospodarka eurolandu skurczy się o 0,5 proc., a w 2013 – o 0,3 proc. Firmy w całej Europie ograniczają wydatki tnąc etaty.

„W południowych regionach strefy euro popyt jest bardzo słaby, dlatego nie jesteśmy w stanie doszukać się teraz sygnałów poprawy warunków na rynku pracy. W drugiej połowie roku może nastąpić pewna stabilizacja na rynku, niektórzy spodziewają się, że bezrobocie przestanie wówczas tak dynamicznie rosnąć” – mówi Uwe Duerkop, ekonomista Landesbank Berlin.