Wicepremier Janusz Piechociński jak na razie do pomysłu ewentualnej prywatyzacji LOT-u podchodzi bez entuzjazmu. Zwrócił uwagę, że LOT jest na liście przedsiębiorstw specjalnych dla gospodarki i dlatego udział akcji sprywatyzowanych nie może przekroczyć 50 procent. Trwają pace nad projektem ustawy w tej sprawie.

Janusz Piechociński zaznaczył, że LOT jest ważną dla polskiej gospodarki marką i jej dorobek trzeba ocalić, chodzi o to jednak, by nie pochłaniała ciągle kolejnych nakładów finansowych.

>>> Czytaj też: Polski Dreamliner uziemiony w USA. Boeingi 787 przestają latać na całym świecie

Zdaniem wicepremiera, kłopoty LOT- u z dreamlinerami jeszcze pogorszą i tak kiepską sytuację spółki. Janusz Piechociński przypomniał, że strategia poprzedniego i obecnego zarządu opierała się na planach wymiany samolotów na trasach długodystansowych na tańsze i efektywniejsze. Miało to poprawić stan finansowy firmy i pomóc jej w odzyskaniu rentowności.

Reklama

Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało na początku stycznia, że 20 grudnia przelało PLL LOT 400 mln zł pożyczki na ratowanie spółki.

>>> Czytaj też: Szef Ryanair Michael O’Leary przewidział kryzys w LOT-cie i liniach SAS