ING BSK: W 2013 r. PKB Polski wzrośnie o 1,1 proc., w 2014 r. - o 3 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 stycznia 2013, 16:08
Warszawa
Warszawa/ShutterStock
Wzrost PKB w całym 2013 roku sięgnie ok. 1,1 proc. z dołkiem w I kwartale na poziomie 0,2 proc. Przyszły rok przyniesie 3-proc. wzrost polskiej gospodarki, jednak nie wpłynie na spadek stopy bezrobocia, uważa główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki.

"Nasze prognozy na ten rok są mało optymistyczne. Spodziewamy się, że wzrost PKB w tym roku sięgnie 1,1 proc., a w pierwszym kwartale będziemy niebezpiecznie w okolicach zera, to może być jakieś 0,2 proc.wzrostu. Widzimy pogłębiający się dołek w produkcji budowlanej i przemysłowej, sektor usług też będzie słaby przez kilka kolejnych kwartałów. Spodziewamy się także dwucyfrowych spadków inwestycji w gospodarce w tym roku, inwestycje prywatne także zostaną ograniczone" - powiedział Benecki dziennikarzom.

W jego ocenie, przyszły rok przyniesie wzrost gospodarki na poziomie 3 proc., a bezrobocie ustabilizuje się na poziomie z 2013 roku. W tym roku natomiast stopa bezrobocia wzrośnie do 14,5 proc., zaś na koniec przyszłego roku wyniesie ok. 14,0 proc.

>>> Czytaj też: Polską gospodarkę czekają dwa "pozytywne szoki": gaz łupkowy i Chiny

Benecki spodziewa się, że inflacja CPI średniorocznie wyniesie 1,5 proc., zaś inflacja bazowa przez cały rok będzie spadać - do ok. 1 proc. na koniec 2013 r.

"Oczekiwania dotyczące inflacji są niskie i wynikają ze słabości po stronie popytu. Spodziewamy się spadku inflacji poniżej dolnej granicy celu banku centralnego w pierwszej połowie roku. W drugiej połowie roku może być ona lekko wyższa, ale tu wiele będzie zależało od rynków surowcowych, paliwa i żywności, choć ten ostatni składnik nie powinien raczej dokładać dużo do inflacji" - powiedział ekonomista.

Prognoza ING Banku Śląskiego zakłada spadek stopy procentowej do poziomu 3 proc. na koniec roku w czterech ruchach po 25 pb.

"Trzymamy się poziomu 3 proc. na koniec roku - to wynika z prognoz inflacji i PKB. Jest jeszcze sprawa związana z Janem Winieckim i jego odwołaniem z Rady Polityki Pieniężnej. Najprawdopodobniej Rada zdecyduje o obniżce stóp w lutym i marcu, a cykl obniżek zakończymy w lipcu na poziomie 3,0 proc. Sądzę, że cięcie na poziomie 50 punktów nie wydarzy się" - powiedział Benecki.

Niedawno Ministerstwo Finansów podało, że liczy na wzrost PKB w tym roku na poziomie wyższym niż odnotowany w 2009 r. (tj. 1,6 proc. wobec oficjalnej prognozy budżetowej na ten rok 2,2 proc.).

W ostatnich kilku dniach jednak Bank Światowy, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), a także PKO Bank Polski obniżyli prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego Polski do 1,5 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj