Na Ukrainie rozpoczęła się walka o spadek Aerosvitu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 stycznia 2013, 14:21
W związku z poważnymi problemami finansowymi największego ukraińskiego przewoźnika, Państwowa Służba Lotnicza ma podjąć decyzję, które linie będą obsługiwać jakie trasy.

Rząd zapowiada, że nie dopuści do bankructwa Aerosvitu. W firmie trwają jednak zwolnienia, a część samolotów została już przepisana na Międzynarodowe Linie Ukrainy (MAU). Według mediów, udziały w nich ma właściciel Aerosvitu Ihor Kołomojski. Przedstawiciele linii temu zaprzeczają. To one mają największe szanse na przejęcie obsługiwanych dotąd przez Aerosvit tras, wśród nich połączenia Kijowa z Warszawą.

Tę trasę chce obsługiwać także ukraińska spółka-córka tanich linii lotniczych WizzAir. Planuje ona zwiększyć swoją flotę w tym roku z 2 do 4 samolotów. Liczba pasażerów także ma wzrosnąć dwukrotnie z ponad 600 tysięcy do 1,3 miliona. Oprócz Warszawy, Wizzair Ukraine chciałby też obsługiwać 17 innych tras.

W konkursie na spadek po Aerosvicie stanęła także ukraińśka linia UTAir, jest to spółka-córka pochodzącego z rosyjskiego Tiumenia przewoźnika o tej samej nazwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj