Wielka ofensywa lobbystów w europarlamencie

Unia, waluty, UE, euro
Unia, waluty, UE, euro/ShutterStock
Lobbyści mają otwarte drzwi do Parlamentu Europejskiego. Jak ustaliła brytyjska Privacy International, 82 poprawki zgłoszone przed europosłów do pakietu nowych przepisów o ochronie danych osobowych zostały przekopiowane ze wskazówek głównie amerykańskiego biznesu.

Sześć z nich zgłosili Polacy, większość była autorstwa Brytyjczyków.

Chodzi o rozporządzenie dotyczące reguł ochrony danych w UE (GDPR). Bruksela chciałaby, by nowe regulacje, przewidujące m.in. obowiązek powołania inspektorów ochrony danych w każdym urzędzie i w firmach zatrudniających więcej niż 250 pracowników. Przepisy wprowadzają też obowiązek usunięcia danych, o ile zażąda tego użytkownik i dotyczy wszystkich firm, także spoza UE, o ile dysponują one danymi obywateli państw UE. Prawo przewiduje także wysokie kary za złamanie regulacji, sięgające nawet 2 proc. wartości globalnej sprzedaży danej firmy.

Na razie GDPR trafił jednak do Parlamentu Europejskiego, którego deputowani do 27 lutego mają prawo zgłaszać własne poprawki do GDPR. I właśnie europosłowie znaleźli się na celowniku lobbystów chcących rozwodnić rygorystyczne propozycje Komisji. Wśród posłów będących przekaźnikami lobbystów rekordzistą okazał się parlamentarny sprawozdawca pakietu, brytyjski konserwatysta Malcolm Harbour – 25,5 proc. zgłoszonych przez niego poprawek sugeruje wpływ firm zainteresowanych rozmiękczeniem regulacji. Na marginesie listy znaleźli się też Polacy: Adam Bielan (4 na 30 zgłoszonych poprawek) i Rafał Trzaskowski (2 na 103).

I tak Amerykańska Izba Handlowa zasugerowała, by powoływanie inspektorów ochrony danych osobowych zależało od dobrej woli konkretnej firmy. Z kolei Amazon i eBay, najważniejsze platformy e-handlu, chciały usunięcia przepisu zakładającego, że dane osobowe nie mogłyby być przetwarzane, gdyby zgoda na to nie została uzyskana w sposób prawidłowy. Obie te poprawki – jak podaje branżowy portal EUobserver – zostały zgłoszone przez europosła Harboura.

Na ślad podejrzanych związków wpadł austriacki student prawa Max Schrems, który w 2011 r. jako pierwszy zmusił Facebooka do usunięcia jego danych z portalu. Privacy International podeszło do sprawy bardziej metodycznie, czego efektem jest opublikowany właśnie raport. – Nigdy wcześniej nie widziałam tak zmasowanej operacji lobbingowej – komentowała cytowana przez „Daily Telegraph” eurokomisarz sprawiedliwości Viviane Reding.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWielka ofensywa lobbystów w europarlamencie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj