Mieszkania z drugiej ręki: wydłuża się czas sprzedaży

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lutego 2013, 04:10
Mieszkania z wtórnego rynku
Mieszkania z wtórnego rynku/Agencja Gazeta
W ostatnim półroczu doszło do istotnego wydłużenia czasu ekspozycji rynkowej ofert sprzedaży mieszkań z drugiej ręki, pisze Emmerson S.A.

Okres, który mija od zgłoszenia oferty sprzedaży mieszkania do finalizacji transakcji jest jednym z podstawowych wskaźników kondycji lokalnego rynku. W okresach stagnacji rynkowej wydłuża się on, gdyż sprzedającym trudniej jest znaleźć klienta, z którym uda się osiągnąć porozumienie cenowe. Wraz z poprawą koniunktury okres niezbędny do znalezienia kupca ulega skróceniu.

Na wstępie warto zaznaczyć, że pewien okres ekspozycji oferty sprzedażowej na rynku należy z góry zakładać niezależnie od jej atrakcyjności w zakresie ceny lub jakiegokolwiek innego aspektu. Już w samej Ustawie o gospodarce nieruchomościami wskazano, że o osiągnięciu wartości rynkowej można mówić tylko wtedy, gdy upłynął czas niezbędny do wyeksponowania nieruchomości na rynku i do wynegocjowania warunków przez strony transakcji. Zbyt szybka sprzedaż może oznaczać, że oferta była zbyt atrakcyjna cenowo. Kupujący, który zwietrzył okazję, dążył do szybkiej finalizacji transakcji co dla sprzedającego może oznaczać nieoptymalną sprzedaż nieruchomości.

>>> Czytaj również: 2013 rok przyniesie ożywienie na rynku nieruchomości handlowych

Analiza transakcji sprzedaży nieruchomości mieszkaniowych zawartych za pośrednictwem firmy Emmerson S.A. wskazuje, że w ostatnim półroczu doszło do istotnego wydłużenia czasu ekspozycji rynkowej ofert sprzedaży mieszkań z drugiej ręki. O ile w lipcu 2012 r. średni okres pomiędzy zgłoszeniem oferty a finalizacją transakcji oszacowano na 129 dni, o tyle sześć miesięcy później wzrósł on do 167 dni. Wyliczeń dokonano w oparciu o zagregowane dane na temat transakcji zawartych na rynkach: warszawskim, gdańskim, krakowskim, poznańskim oraz wrocławskim.

Powodów coraz dłuższego procesu sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym jest co najmniej kilka. Do najważniejszych zaliczyć należy coraz mniejszą atrakcyjność rynku wtórnego na tle konsekwentnie przecenianego rynku pierwotnego, gdzie przedmiotem sprzedaży jest najnowszy zasób mieszkaniowy. Kolejnym powodem jest niska skłonność sprzedających mieszkania z drugiej ręki do obniżania swoich oczekiwań cenowych. Zupełnie inną kwestią jest fakt, iż wielu potencjalnie zainteresowanych, wykorzystując swoją mocną pozycję negocjacyjną przy tzw. rynku klienta, proponuje kwoty zdecydowanie niższe niż wyjściowa propozycja sprzedającego. W obliczu takich propozycji gros sprzedających, którzy nie są zmuszeni do szybkiej finalizacji transakcji, nie podejmuje nawet negocjacji.

>>> Polecamy: Rynek nieruchomości w Europie: Warszawa atrakcyjniejsza niż Wiedeń, Rzym i Madryt

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Emmerson S.A.
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj