Afera z koniną: ze szkół w Szkocji i Walii wycofano wołowe mrożonki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2013, 18:51
Hamburger z frytkami
Hamburger z frytkami/ShutterStock
Pomimo zaangażowania wielkich środków w badanie wszystkich produktów wołowych na brytyjskim rynku, końskie DNA co rusz pojawia się w nowych miejscach. Dziś poinformowano o wycofaniu hamburgerów z jadłospisu szkolnych stołówek w Szkocji.

Poszukiwania śladów końskiego mięsa rozszerzono na żelatynę. A skoro żelatyna - to kostki smakowe do zupy i sosów, plus tony groszowych słodyczy i galaretek kupowanych codziennie przez setki tysięcy brytyjskich dzieci.

W tej chwili, po zakończeniu testowania mrożonek, brytyjska Agencja Standardów Żywności sprawdza świeże wyroby z mielonej wołowiny oraz sprzedawane w supermarketach gotowe posiłki, do odgrzania w mikrofalówce. To ponad 360 produktów. Do tego doszło teraz 150 z żelatyną.

Ale jednocześnie kryzys wraca do swoich początków. Dopiero teraz ze szkół w Szkocji i Walii wycofano wołowe mrożonki. W Szkocji doszło do tego po wykryciu końskiego DNA w hamburgerze.

"Po tysiącach testów był to pierwszy taki przypadek w jednej z naszych szkół, ale o jeden za wiele" - powiedział szkocki minister do spraw wsi, Richard Lochhead (czyt. loch-hed).

W Walii zdjęto w ogóle wołowinę z jadłospisów szkolnych, gdy okazało się, że dostawcą jest nadal przetwórnia przyłapana w pierwszej fazie dochodzeń na mieszaniu wołowiny z koniną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawoFMCG
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj