USA: Wyciek radioaktywnych substancji ze zbiorników w Hanford

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lutego 2013, 06:06
Gubernator Jay Inslee poinformował o rozszczelnieniu 6-ciu spośród 177miu podziemnych zasobników, w których przechowywane są wysoko radioaktywne odpady po produkcji plutonu do celów wojskowych.

Władze zapewniają, że nie ma niebezpieczeństwa.

Na razie nie wiadomo ile substancji przedostało się do gleby. Gubernator oświadczył, że dotąd nie zanotowano wzrostu poziomu promieniowania, który mógłby zagrozić mieszkańcom.

Wycieki ze zbiorników kompleksu Hanford notowano już wcześniej. Sprawa nie była jednak nagłaśniana. Według niezależnych źródeł w ubiegłym roku z kompleksu mogło wydostać się ponad 1000 litrów radioaktywnej cieczy. Specjaliści ostrzegają, że baza składowania odpadów jest przestarzała i niedofinansowana. Wiele zasobników należałoby wymienić na nowe, gdyż dawno upłynął już czas ich eksploatacji.

W kompleksie Hanford składowane są gorące odpady jeszcze z lat 40-tych, gdy w ramach programu Manhattan wyprodukowano pierwsze bomby atomowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj