Program Cyfrowa Szkoła: polskie placówki robią postępy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 marca 2013, 12:28
Klasa, studenci, szkoła
Szkoła/ShutterStock
Jeszcze kilkanaście lat temu luksusem była sala informatyczna z kilkunastoma pecetami. Teraz szkoły naszpikowane są elektroniką, powszechne stało się wykorzystywanie internetu na zajęciach. W polskiej szkole widać postęp.

Dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 w Ząbkach Karol Małolepszy powiedział, że jego szkoła już dawno spełniła kryteria ministerialnego programu Cyfrowa Szkoła. W jego placówce myśli się o tym, żeby w przyszłym roku każdy nowy uczeń dostał tablet. Przydatne w pracy z uczniem są też smartfony. Szkoła doszła do wniosku, że telefonii komórkowej nie da się wyeliminować, więc trzeba jej się nauczyć i wykorzystać w nauce.

Coraz powszechniejsza w szkołach jest tablica multimedialna. Statystycznie w Polsce w każdej szkole jest co najmniej jedno takie urządzenie. Średnią zawyżają szkoły niepubliczne, które mają je praktycznie w każdej pracowni.

Cezary Rodziewicz zachwala tablice multimedialne. Uważa, że można ich używać do nauczania każdego przedmiotu. Działa ona jak tablet, czyli można na niej wyświetlić każdy film, grafikę czy inną pomoc naukową. Można też na niej pisać jak na normalnej tablicy, z tym że zamiast kredy używamy elektronicznego wskaźnika.

W Wielkiej Brytanii liczba szkół jest podobna do liczby placówek w Polsce. Szacuje się jednak, że w szkołach na Wyspach jest dziesięć razy więcej tablic multimedialnych niż u nas.

Jarosław Berdyga z Transfer Learning Solution zwraca uwagę, że już teraz w Polsce można wprowadzać metodę cyfrowej klasy, znaną już w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Uczniowie i nauczyciel siadają przed komputerem lub tabletem.

Są połączeni w sieci. Pedagog może wysłać zadanie całej klasie lub poszczególnym uczniom. Po wykonaniu zadania jest ono odsyłane do nauczyciela i ten od razu może je sprawdzić.

Ta technologia pozwoliłaby uczestniczyć dziecku w zajęciach, nawet jeżeli siedziałoby chore w domu. W Polsce jednak nadal utrudnieniem we wprowadzaniu takiej technologii jest to, że nie wszyscy uczniowie mają dostęp do szerokopasmowego internetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj