Szykuje się kolejne starcie Fideszu z Unią Europejską, która dąży do tego, by obciążać sankcjami państwa naruszające podstawowe wartości demokratyczne.

Przygotowane przez rząd poprawki pozbawiają sądy jurysdykcji nad niektórymi sprawami oraz ograniczają zakres interpretacji prawa przez sędziów. Parlament, w którym Orban ma dwie trzecie większości, przegłosował dziś kontrowersyjne zmiany w konstytucji.

Do decyzji dochodzi w sytuacji, gdy ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Danii, Finlandii i Holandii domagają wprowadzenia cięć w unijnych funduszach dla państw członkowskich naruszających demokratyczne wartości – wynika z listu skierowanego 6 marca przez szefów dyplomacji do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso. W dwa dni później Barroso powiedział Orbanowi, że część z jego poprawek do konstytucji może złamać unijne prawo.

Chociaż część państw UE czasami mija się z unijnymi regułami, poczynając od spraw konkurencyjności po telekomunikację, „sprawa Węgier jest odmienna, ponieważ ich naruszenia dotyczą bardziej istotnych kwestii, jakimi są zasady demokracji opartej na konstytucji” – mówi Fredrik Erixon, szef Europejskiego Centrum Międzynarodowej Polityki Gospodarczej w Brukseli – „I właśnie przy tym obstają ludzie w Brukseli i Komisji”.

Mianowany w zeszłym tygodniu szef banku centralnego Węgier Gyorgy Matolcsy odebrał w piątek swoim zastępcom (wybranym przez poprzednika) szereg strategicznych uprawnień. Tego dnia forint spadł wobec euro o 0,3 proc., tracąc najwięcej spośród 25 walut rynków wschodzących monitorowanych przez agencję Bloomberg.

Orban umacnia swoje wpływy nad niezależnymi instytucjami od czasu zwycięstwa w wyborach z 2010 roku, które dało mu większość dwóch trzecich głosów. Z tego powodu spotyka się z krytyką ze strony UE, USA i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jego deputowani uchwalili nową konstytucję przy sprzeciwach opozycji, usunęli przewodniczącego Sądu Najwyższego, ograniczyli mandat sądu najwyższej instancji oraz powołali radę ds. mediów kierowaną przez przedstawiciela partii rządzącej. 

Obecne poprawki dotyczą m.in. wprowadzenia ograniczeń dla kampanii reklamowych w prywatnych mediów, nadania prokuratorowi generalnemu prawa do doboru sędziów w poszczególnych sprawach oraz zawężenia definicji rodziny do małżeństwa złożonego z mężczyzny i kobiety. W poprzednich decyzjach Sąd Konstytucyjny wszystkie te zmiany unieważniał. Nowelizacja zabrania również sędziom powoływania się na orzeczenia przyjęte przed wprowadzeniem nowej konstytucji.

Kryzys gospodarczy

Kontrowersyjnym zmianom konstytucji towarzyszą niepokojące doniesienia dotyczące stanu węgierskiej gospodarki. Urząd statystyczny poinformował w piątek, że PKB Węgier spadł w IV kwartale 2012 roku o 2,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Był to najbardziej gwałtowny spadek w ciągu trzech lat. W ostatnich trzech miesiącach 2012 roku gospodarka skurczyła się o 0,9 proc., odnotowując czwarty z rzędu kwartalny spadek. 

Druga recesja w przeciągu czterech lat oraz spowalniająca inflacja zwiększają presję na dalsze obniżanie stóp procentowych, utrzymywanych przez węgierski bank centralnych na najwyższym poziomie spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. W przeciągu minionych siedmiu miesięcy stopy procentowe zostały obniżone o łączną wartość 1,75 pkt. proc. do rekordowo niskiego poziomu 5,25 proc. Ostatnia obniżka o 25 pkt. bazowych miała miejsce w lutym.

Podstawową przyczyną tak słabych wyników węgierskiej gospodarki jest jej powiązanie z międzynarodowymi rynkami – wymiana handlowa stanowi 90 proc. PKB. Sprawia to, ze Węgry są wyjątkowo wrażliwe na skutki problemów gospodarczych państw strefy euro. Do recesji przyczyniła się także polityka konsolidacji finansów publicznych - w ciągu ostatnich dwóch lat dług publiczny spadł z 81,3 proc. do 76,8 proc PKB, zaś deficyt został zredukowany z ponad 4 do 3,8 proc.