RPO: Polska jest krajem opresyjnym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2013, 12:58
Paragraf
Paragraf/ShutterStock
Wysokość kar administracyjnych jest często niewspółmierna do winy – alarmuje rzecznik praw obywatelskich. Polskie państwo coraz chętniej korzysta z tej formy karania.

Coraz więcej wykroczeń (np. za przewinienia drogowe) ma być ściganych właśnie w trybie administracyjnym, w którym w przeciwieństwie do normalnej procedury karnej nie liczy się wina oskarżonego, tylko ujawnienie samego naruszenia prawa. Eksperci nie mają złudzeń. Dla państwa ważna jest głównie szybkość egzekucji. Jeśli obywatel nie zgadza się z nałożoną na niego karą, może ją zaskarżyć, ale najpierw musi zapłacić.

Dlatego prof. Irena Lipowicz domaga się zmian w kodeksie postępowania administracyjnego. RPO postuluje m.in., by wysokość kary była uzależniona od kilku czynników: wielkości wyrządzonej szkody, uprzedniego ukarania za taki sam czyn, sytuacji materialnej osoby podlegającej odpowiedzialności administracyjnej oraz tego, czy działanie miało charakter zamierzony.

Rzecznik chce też wprowadzenia możliwości odstąpienia od wymierzenia kary, jeśli do złamania prawa doszło z przyczyn spowodowanych siłami wyższymi.

>>> Czytaj też: Prawa autorskie: spory o własność intelektualną

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj