Chiny: masowe defraudacje zawyżają dane o eksporcie Państwa Środka?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2013, 05:50
Chiny
Chiny/ShutterStock
Chiński eksport w ciągu trzech miesięcy skoczył o prawie 20 proc. Jak to możliwe w czasach, gdy popyt w dwóch największych światowych gospodarkach, USA i UE, słabnie?

Ostatnie, wyjątkowo pozytywne dane na temat handlu zagranicznego mogą budzić podejrzenia. Wynika z nich, że gospodarka Państwa Środka przeżywa prawdziwy boom. W ciągu trzech miesięcy, do lutego tego roku, Chiny zanotowały bowiem prawie 20-proc. wzrost eksportu swojej produkcji.

Jednak biorąc pod uwagę słabnący popyt w USA i Europie oraz zmniejszenie akcji kredytowej banków dla małego biznesu w dobie ogromnych cięć budżetowych, w przeciwieństwie do tego co mogłoby się wydawać, tamtejsze fabryki nie są wcale w tak dobrej kondycji – pisze portal finansowy .

Według autorów artykułu chińskie fabryki masowo fałszują wyniki sprzedaży. Nie trudno jest sprawdzić, jak bardzo oficjalne statystyki odbiegają od prawdy. Nie pokrywają się one choćby z danymi o imporcie Hong Kongu, a to główny partner handlowy Państwa Środka i na ogół pierwszy rynek zbytu dla produktów „made in China”. zauważa, że to nie jedyny przypadek takich rozbieżności, jednak nigdy jeszcze ta dysproporcja nie była tak duża.

Chińskie dane często są dalekie od rzeczywistości i mogą odzwierciedlać jedynie masowe fałszerstwa przedsiębiorców. wymienia niektóre powszechne praktyki na tamtejszym rynku. Na zawyżone dane o eksporcie wpływają m.in. wysokie podatki i restrykcje dotyczące zagranicznego kapitału.

Wiele fabryk klasyfikuje krajową sprzedaż jako eksport, aby zapłacić niższy VAT od towarów wysyłanych za granicę - wyjaśnia portal. Innym powodem fałszowania wyników sprzedaży są zmowy z inwestorami, którzy chcą wprowadzić obce waluty na chiński rynek, aby na przykład skorzystać z gorących okazji na rynku nieruchomości. W kraju gdzie zagraniczni biznesmeni są ściśle kontrolowani na każdym kroku i muszą stale pokonywać mnożące się przeszkody biurokracji, trzeba szukać ścieżek na skróty. Zmowa z właścicielem fabryki, który chętnie sfałszuje faktury za eksportowane towary to znacznie prostszy sposób na wprowadzenie gotówki za Wielki Chiński Mur. 

>>> Polecamy: Handel zagraniczny: oto najwięksi partnerzy Polski w imporcie i eksporcie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj