Bezrobocie we Francji: Tak źle nie było od 1997 roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 kwietnia 2013, 07:00
We Francji ponad 3 miliony dwieście tysięcy osób jest bez pracy. Tak wysokiego bezrobocia nie było od 1997 roku.

O niemal 37 tysięcy wzrosła w marcu liczba osób, które są bez pracy, co oznacza 11-procentową zwyżkę w ciągu roku. 

Francuskie ministerstwo pracy nie podało bezrobocia w formie odsetka całkowitej siły roboczej, ale zapewniło, że nie przekroczyło ono szczytu z 1997 roku, kiedy wyniosło 10,7 proc. W grudniu 1012 roku bez pracy pozostawało 10,2 proc. Francuzów.

Prezydent Francois Hollande rzuca hasło, iż walka z bezrobociem stała się "sprawą narodową." Opozycja nie zostawia suchej nitki na polityce prezydenta. Przywódca prawicowej UMP Jean-Francois Cope uważa marcowe dane za katastrofę. "Francois Hollande powinien natychmiast i całkowicie zerwać z dotychczasową polityką gospodarczą, która jest samobójstwem dla naszego kraju." - dodaje.

Prezydent broni się. Podkreśla, że bezrobocie rośnie od pięciu lat, a za jego poprzednika liczba osób bez pracy wzrosła o milion. "Moim celem jest ożywienie gospodarki i stworzenie nowych miejsc pracy." - zapewnia.

Tymczasem komentatorzy i opinia publiczna uważają, że prezydent i jego ekipa nie mają żadnego pomysłu na skuteczne zwalczenie bezrobocia i trudności gospodarcze Francji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj