Ekologia: w Portugalii znikają plaże. Winne są hydroelektrownie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2013, 16:17
Widok na Porto
Widok na Porto/ShutterStock
Portugalia bez malowniczych plaż? Eksperci alarmują, że na wybrzeżu już wkrótce może zabraknąć piasku. Winne są przede wszystkim zapory na rzekach.

Najgorszą sytuację obserwuje się na północy. Hydrobiolog Adriano Bordalo e Sá z Uniwersytetu w Porto wylicza, że tylko na rzece Douro znajduje się 50 tam. Jeszcze 60 lat temu rocznie nurt rzeki transportował na wybrzeże Atlantyku 2 miliony ton piasku rocznie, dziś - osiem razy mniej. Zdaniem eksperta, energia produkowana w hydroelektrowniach wcale nie jest tak ekologiczna, jak usiłuje się ją przedstawiać. W wywiadzie dla agencji informacyjnej Lusa podkreśla też, że plaże w Portugalii podlegają bardzo intensywnej erozji - na północy kraju zagrożonych jest 60 procent plaż, a w centrum ponad połowa. 

Adriano Bordalo e Sá zaapelował do rządu by jak najszybciej zajął się problemem, bowiem jego skutki mogą być katastrofalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj