Messi oszukał hiszpańskiego fiskusa na 4 miliony euro?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 czerwca 2013, 18:06
Lionel Messi
Lionel Messi/Newspix
Leo Messi ma problemy z prawem. Barcelońska prokuratura zaskarżyła słynnego piłkarza oraz jego ojca o zatajenie czterech milionów euro. Podejrzewa, że od 2006 do 2009 roku dokonali oni szeregu przestępstw podatkowych.

Za udział w reklamach Leo Messi zarabia rocznie, średnio 19 milionów euro. Zdaniem prokuratury, aby nie płacić podatków od całej tej sumy, piłkarz miał się zrzec części praw autorskich i przekazać je zagranicznym firmom m.in. z Urugwaju i Belize. W obu krajach nie płaci się podatku dochodowego, dlatego przekazywane tam pieniądze całkowicie omijały fiskus. Owe firmy miały być zakładane przez osoby wskazane przez Jorge Messiego, ojca i przedstawiciela piłkarza. Pierwsza firma podobno powstała w 2005 roku, kiedy Leo był jeszcze nieletni. 

Jorge Messi wszystkiemu zaprzeczył i zapewnił, że zawsze wypełniał zobowiązania podatkowe. Ko ma rację - zdecyduje sąd. Jeśli zgodzi się się z wersją prokuratora, piłkarzowi i jego ojcu grozić będzie od dwóch do sześciu lat więzienia. Będą też musieli wpłacić do Urzędu Skarbowego dwukrotność zdefraudowanej sumy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj