Unikanie opodatkowania: Brytyjczycy chcą globalnego rejestru firm

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 czerwca 2013, 13:19
Brytyjscy gospodarze szczytu G-8 w na jeziorem Lough Erne w Irlandii Północnej próbują przekonać pozostałych uczestników do zgody na założenie jawnego, powszechnie dostępnego, globalnego rejestru firm.

Ma to być recepta na rozpowszechniony proceder unikania płacenia podatków przez wielkie korporacje i ich właścicieli.
Przed rokiem okazało się, że takie giganty jak Amazon, Google, Apple, czy Facebook nie płacą wcale, albo wnoszą minimalne podatki w Wielkiej Brytanii, mimo że generują tam olbrzymie dochody. Brytyjski kanclerz skarbu George Osborne mówił dziś radiu BBC, że chce osiągnąć trzy cele. Po pierwsze żeby firmy wiedziały, kto jest ich właścicielem. Po drugie, żeby wielkie firmy płaciły podatki tam, skąd czerpią zyski. I po trzecie - aby jednostki nie korzystały z globalnego systemu finansowego, aby ukrywać swój majątek.

Brytyjski kanclerz skarbu podkreślił, że musi dojść do aktualizacji globalnych przepisów:"Wiele z tych reguł ustaliła jeszcze w latach 20. Liga Narodów i nikt ich nie uaktualniał, w miarę jak zmieniał się świat, pojawił się internet. I na tym szczycie chcemy ustalić nowe zasady i uzdatnić istniejące, aby pasowały do 21 wieku" - powiedział BBC brytyjski kanclerz skarbu George Osborne. 

>>> Czytaj również: Szczyt G8: agenda jest mało ambitna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: podatki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj