Reuters nie podał szczegółów, jakich konkretnie dostaw będą dotyczyć opóźnienia, ani jakich krajów. Według trzech wtajemniczonych źródeł agencji, opóźnienia dotkną dostaw do kilku krajów, w tym "w regionie bałtyckim i Skandynawii". Niektóre z transakcji zostały zawarte w ramach programu Foreign Military Sales (w ramach którego dochodzi do większości zakupów) i zakontraktowane, ale jeszcze nie sfinalizowane.
Dostawy broni USA do Europy zagrożone. Wojna z Iranem pustoszy arsenał
Administracja Trumpa dotąd nie odpowiedziała na pytania agencji w tej sprawie. Podobne doniesienia, dotyczące przekierowania broni zakupionej przez państwa NATO dla Ukrainy na własne potrzeby USA, pojawiały się już wcześniej i częściowo potwierdził je sekretarz stanu USA Marco Rubio, który pod koniec marca mówił, że może się to zdarzyć.
- Cóż, to jeszcze się nie zdarzyło. Nic jeszcze nie zostało przekierowane. Ale może się zdarzyć - powiedział szef dyplomacji USA.
- Tu chodzi o broń sprzedawaną w ramach PURL (Priority Ukraine Requirements List - przyp. red.) przez NATO, więc pytanie będzie brzmiało, jeśli będziemy mieli potrzebę (...), jeśli Stany Zjednoczone będą miały wojskowe potrzeby, czy to w celu uzupełnienia zapasów, czy wypełnienia jakiejś misji w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych, zawsze będziemy na pierwszym miejscu - zaznaczył.
Europa i Ukraina bez dostaw broni z USA. Wołodymyr Zełenski ostrzega
Szczególnie miało to dotyczyć rakiet do systemów obrony powietrznej Patriot, których zapasy szybko zużyły się w związku z irańskimi ostrzałami państw regionu i sił USA.
We wtorek otwarcie o obawach dotyczących opóźnień dostaw broni, zwłaszcza Patriotów, mówił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. - Mam nadzieję, że prezydent USA rozumie wszystkie konsekwencje ewentualnego wstrzymania dostaw lub podobnych decyzji. Mam nadzieję, że rozumie to nie tylko on, ale cały jego zespół - mówił.
