Co dalej z cieśniną Ormuz? Francja i Wielka Brytania zwołują spotkanie chętnych państw

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 10:38
Paris,,France,-,Feb.,17,,2027:,The,French,President,Emmanuel
Co dalej z cieśniną Ormuz? Francja i Wielka Brytania zwołują spotkanie chętnych państw/Shutterstock
W piątek w Paryżu prezydent Francji Emmanuel Macron i brytyjski premier Keir Starmer będą przewodniczyć spotkaniu około 40 chętnych krajów. Wideokonferencja ma dać sygnał Stanom Zjednoczonym, że niektórzy z ich najbliższych sojuszników są gotowi odegrać rolę w przywróceniu wolności żeglugi w cieśninie Ormuz.

Od czasu rozpoczęcia 28 lutego nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran, ten w odpowiedzi zamknął cieśninę Ormuz. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen energii na świecie. Pomimo kruchego, dwutygodniowego zawieszenia broni, USA narzuciły własną blokadę irańskich portów.

W piątek w Paryżu prezydent Francji Emmanuel Macron i brytyjski premier Keir Starmer będą przewodniczyć spotkaniu około 40 chętnych krajów, które nie są bezpośrednio zaangażowane w konflikt na linii USA-Iran. Wideokonferencja ma dać sygnał Stanom Zjednoczonym, że niektórzy z ich najbliższych sojuszników są gotowi odegrać rolę w przywróceniu wolności żeglugi w cieśninie Ormuz, gdy tylko pozwolą na to warunki. Do Paryża osobiście mają przyjechać kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Włoch Giorgia Meloni.

Prezydent Francji Emmanuel Macron, zapowiadając spotkanie podkreślił, że szczególnie ważne jest, by cieśnina Ormuz została jak najszybciej bezwarunkowo otwarta, bez żadnych ograniczeń czy opłat. Przypomniał też o zakończonych niepowodzeniem rozmowach przedstawicieli USA i Iranu, które odbywały się w ubiegły weekend w Pakistanie.

Wzywałem do wznowienia negocjacji zawieszonych w Islamabadzie, wyjaśnienia nieporozumień oraz uniknięcia dalszej eskalacji. Szczególnie niezbędne jest, aby zawieszenie broni było ściśle przestrzegane przez wszystkie strony i aby objęło ono Liban – podkreślił.

Wielka Brytania: wspólna misja będzie miała charakter ściśle obronny

Po rozpoczęciu amerykańskiej blokady prezydent USA Donald Trump wezwał kraje sojusznicze NATO do dołączenia się do jej utrzymania. Europejscy sojusznicy, w tym właśnie Francja i Wielka Brytania, nie zdecydowały się na taki ruch. Tłumaczyły to wskazując, że takie działanie oznaczałoby przystąpienie do wojny. Są jednak gotowe pomóc w utrzymaniu cieśniny otwartej po zakończeniu walk.

Biuro premiera UK Keiar Starmera, informując o konferencji w Paryżu, podkreśliło, że ewentualna misja międzynarodowa, będzie miała charakter „ściśle obronny”. Jak wskazało, konieczne jest uspokojenie sytuacji w cieśninie, w tym wesparcie operacji oczyszczania jej z min. Pozwoli to na zapewnienie globalnej stabilności i bezpieczeństwa.

W piątek głos zabrała także francuska minister obrony Catherine Vautrin w wywiadzie dla francuskiej telewizji TF1. Jak podaje agencja Reutera, ministra stwierdziła, że kraje europejskie, takie jak Belgia, Holandia i Francja, dysponują możliwościami rozminowywania, które mogą pomóc w zabezpieczeniu przejścia przez cieśninę Ormuz.

Istnieją możliwości zapewnienia w pełni wspieranych usług eskortowania – to znaczy, oczywiście, w żaden sposób nieobraźliwych – dla statków, aby zagwarantować bezpieczne przejście przez cieśninę. To właśnie będzie przedmiotem dzisiejszej debaty w Paryżu – dodała.

Kruche zawieszenie broni i blokada cieśniny Ormuz

Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych strategicznie punktów żeglugowych świata. Jest kluczowa dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego, ponieważ przepływa przez nią około 20-25 proc. światowego transportu ropy naftowej oraz ok. 20 proc. gazu LNG. Ataki USA i Izraela na Iran pod koniec lutego wywołały wojnę w całym regionie i doprowadziły do niemal całkowitego wstrzymania ruchu przez nią, blokując tym samym ten kluczowy szlak.

W poniedziałek 13 kwietnia po południu Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA na Bliskim Wschodzie (CENTCOM) rozpoczęło amerykańską blokadę cieśniny wobec statków wpływających do lub wypływających z irańskich portów w Zatoce Perskiej i Zatoce Omańskiej.

Decyzja o blokadzie jest konsekwencją fiaska rozmów pokojowych między USA a Iranem. Po ponad kilkunastu godzinach negocjacji w Islamabadzie - stolicy Pakistanu - zakończyły się one niepowodzeniem w nocy z 11 na 12 kwietnia. Choć negocjacje miały przebiegać w przyjaznej atmosferze i przyniosły postęp w wielu obszarach, to nie osiągnięto porozumienia w najważniejszym z nich. Iran nie zgodził się na rezygnację z ambicji nuklearnych, co było warunkiem strony amerykańskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj