Ceny ziemi rolnej: gruntowa hossa wyhamowała

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 czerwca 2013, 16:11
Gruntowa hossa wyhamowała
Gruntowa hossa wyhamowała/Dziennik Gazeta Prawna
Długa zima zmroziła ceny ziemi rolnej. W niektórych województwach osiągnęły one poziom bliski unijnemu.

Średnia cena gruntów ornych w Polsce w I kw. 2013 r. spadła w porównaniu z IV kw. 2012 r. o ponad 4 proc. do 25,2 tys. zł za hektar. Specjaliści zniżkę wiążą jednak ze zmianą struktury zawartych transakcji i nie traktują jej jako zapowiedzi zmiany utrzymującego się od wielu lat trendu wzrostowego cen.

– Obliczając średnią dla całego kraju, GUS bierze pod uwagę wszystkie zawarte umowy, tymczasem w 14 na 16 województw ceny ziemi w ostatnim kwartale wzrosły. Więcej ziemi sprzedało się po prostu w lokalizacjach, gdzie jest ona tania – wskazuje Bartosz Turek, kierownik działu analiz rynku nieruchomości w Lion’s Bank.

Dodaje, że zakupom w I kw. nie sprzyjała m.in. długa zima. Kiedy śnieg zalega na działkach, trudniej jest poprawnie określić ukształtowanie terenu, tak aby uniknąć zakupu parceli na obszarach podmokłych lub narażonych na zalanie. W takim przypadku wielu kupujących wstrzymuje się z decyzjami, co też mogło wpłynąć na strukturę transakcji.

– Nie zmienia to faktu, że w niektórych województwach ceny gruntów, szczególnie wyższych klas, osiągnęły już poziomy bliskie unijnych. Tu potencjał wzrostu cen może być już ograniczony – mówi Piotr Sawala, zarządzający WI Inwestycje Rolne FIZ, funduszem inwestującym wyłącznie w ziemię rolną.

Wskazuje, że średnia cena ziemi rolnej dla Unii Europejskiej wynosi ok. 10 tys. euro za hektar. Według danych GUS w najlepszych klasach ziemi rolnej, I–III, średnie ceny w woj. kujawsko-pomorskim, wielkopolskim i opolskim są już bliskie tego poziomu. To może skłaniać kupujących skoncentrowanych na produkcji rolnej do poszukiwania tańszych gruntów spełniających ich wymagania m.in. pod względem jakości ziemi.

>>> Czytaj też: Grunty rolne: polska ziemia szybko drożeje, ale wciąż jest 3 razy tańsza niż w UE

– Sądzę, że w tym roku średnia cena gruntu ornego w Polsce wzrośnie między 5 a 7 proc. Będzie to wynikało m.in. z mniejszej liczby transakcji w województwach z gruntami, które osiągnęły już wysokie ceny – szacuje Piotr Sawala. Zaznacza jednocześnie, że w regionach tańszych, z dobrymi warunkami klimatycznymi, jak m.in. woj. warmińsko-mazurskie, dolnośląskie czy zachodniopomorskie, średnie wzrosty cen mogą być wysokie i sięgnąć w skali roku nawet 20–25 proc.

W 2012 r. średnia cena gruntu ornego w kraju zwyżkowała o ponad 27 proc. do 26,3 tys. zł.

Według Kuby Karlińskiego, prezesa spółki Wealth Solutions-Inwestycje Ziemskie, nie jest też wykluczone, że z powodu zmian w prawie na jakiś czas może zostać ograniczony potencjał wzrostu wartości gruntów rolnych z klas I–III kupowanych z myślą o przekształceniu na inne cele – budowlane czy inwestycyjne. Od końca maja na przekształcenie działek z tych klas, niezależnie od wielkości, jest bowiem potrzebna zgoda Ministerstwa Rolnictwa (wcześniej taki wymóg dotyczył gruntów powyżej 0,5 hektara).

– To może oznaczać dłuższe procedury zmiany przeznaczenia gruntu. Nie wiemy też, jakie będą ostateczne rozstrzygnięcia ministerstwa. O tym, jak ostatecznie będzie wyglądała sytuacja, przekonamy się po pewnym czasie obowiązywania nowelizacji – ocenia Karliński.

>>> Czytaj też: Ceny ziemi rolnej drożeją już od 8 lat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj