Terminal w Kłajpedzie: litewski sposób na Rosję i Gazprom

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lipca 2013, 12:21
Litwa znalazła sposób na Gazprom, by obniżyć ceny błękitnego paliwa. Chce przy okazji ograniczyć całkowitą swoją zależność od dostaw tego surowca z Rosji.

Terminal do importu skroplonego gazu, który pod koniec przyszłego roku ma być wybudowany w Kłajpedzie, będzie kartą przetargową. Dał to do zrozumienia litewski minister do spraw energii Jarosław Niewierowicz. „Ceny za gaz, które obecnie płacimy są jedne z najwyższych, jeśli nie najwyższe w Unii Europejskiej. Przepłacany olbrzymie sumy pieniędzy, musieliśmy więc szukać innych rozwiązań. Wraz z końcem roku wygasa nasza umowa z Gazpromem. Do tego czasu musimy mieć alternatywne źródło zaopatrzenia w gaz po rozsądnych cenach rynkowych” - podkreślił minister do spraw energii. 

Gaz sprowadzany dzięki terminalowi w Kłajpedzie ma pokryć jedną czwartą litewskiego zapotrzebowania na ten surowiec. Ponadto, rząd w Wilnie chce zobowiązać elektrownie i ciepłownie, które dostają wsparcie od państwa, by 25 procent wykorzystywanego przez nie gazu pochodziło z terminala w Kłajpedzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj