Linie Ethiopian Airlines nie rezygnują z Dreamlinerów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lipca 2013, 13:02
Etiopskie linie lotnicze nie rezygnują z latania dreamlinerami. Po wczorajszym pożarze w samolocie tego typu, przewoźnik nie zamierza wycofać z użytkowania ani jednej maszyny.

W informacji wysłanej agencji Reuters Ethiopian Airlines podkreślają, że w momencie pożaru, do którego doszło w Londynie, Boeing 787 był na ziemi, a zdarzenie nie było związane z bezpieczeństwem lotu. Poinformowano też, że przyczyny pożaru wciąż są ustalane.

Podczas incydentu na pokładzie nie było pasażerów, a maszyna parkowała z dala od budynku terminalu. W pożarze nikt nie ucierpiał. Jego przyczyny badają również pracownicy firmy Boeing. Mają nadzieję, że incydentu nie spowodowała awaria akumulatorów. Oznaczałoby to bowiem odnowienie się problemu, który w styczniu uziemił Dreamlinery na trzy miesiące. Według wstępnych ustaleń, ogień pojawił się z dala od baterii akumulatorów.

Po pożarze lotnisko Heathrow w Londynie zostało zamknięte na 90 minut. Poważnie zakłóciło to ruch samolotów. Niektóre loty zostały opóźnione o 6 godzin. Także dziś niektóre samoloty wystartują później. Kierownictwo Heathrow apeluje do pasażerów, aby skontaktowali się ze swymi liniami i upewnili się, kiedy startują ich samoloty.

>>> Czytaj więcej: Dreamliner stanął w ogniu na lotnisku Heathrow

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj