Forsal logo

Fatalna pomyłka polskiego pilota. Izraelskie myśliwce ruszyły do akcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 17:47
Odwołane loty w marcu 2026. Gdzie nie polecą samoloty? Linie lotnicze wydają komunikaty i zwracają pieniądze dla klientów
Fatalna pomyłka polskiego pilota. Izraelskie myśliwce ruszyły do akcji/Shutterstock
Do fatalnej pomyłki doszło podczas rejsu linii lotniczych LOT z Warszawy do Tel Awiwu. Pilot przez przypadek poinformował o porwaniu maszyny. W wyniku tego komunikatu służby Izraela poderwały dwa myśliwce. Ostatecznie polski samolot został zawrócony do Burgas. Izrael uznał sprawę za bardzo niebezpieczną i postanowił o wszczęciu śledztwa.

Takich „atrakcji” pasażerowie wtorkowego lotu z Warszawy do Tel Awiwu na pewno się nie spodziewali. Pilot przypadkiem uruchomił alarm, że samolot został porwany.

„Podczas rejsu LO155 z Warszawy do Tel Awiwu wykonywanego samolotem Airbus A320 linii Electra Airways, załoga zgłosiła stan zagrożenia. Zgłoszenie zostało wycofane w trakcie dalszej korespondencji z kontrolą ruchu lotniczego” - przekazał rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski. Dodał, że samolot skierowano na lotnisko bazowe linii Electra Airways w bułgarskim Burgas.

Według doniesień pilot nacisnął guzik informujący władze o porwaniu, gdy samolot znajdował się w przestrzeni powietrznej Turcji; maszyna przeleciała następnie nad Cyprem i zawróciła, gdy nie uzyskała zezwolenia na lądowanie w tym państwie - opisał incydent izraelski portal Ynet.

Portal Mako dodał, że pilot wszczął alarm przez pomyłkę, o czym później poinformował.

Izraelskie myśliwce ruszyły do akcji

Izraelskie myśliwce zostały poderwane, gdy wojsko otrzymało informację o tym, że został utracony kontakt z samolotem; armia podała później, że odzyskano komunikację z maszyną, a „incydent został zakończony” - przekazał z kolei portal Times of Israel.

Wysocy rangą urzędnicy zajmujący się lotnictwem uznają incydent za bardzo nietypowy i niebezpieczny; w sprawie zostanie wszczęte natychmiastowe śledztwo - dodał izraelski portal Ynet.

Według serwisu Filghtradar24 rejs LO155, który o godz. 10.30 wyleciał z Warszawy, doleciał w okolice Cypru, następnie zawrócił i został przekierowany do bułgarskiego Burgas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj