"NWR potwierdził nam, że rozpoczął proces sprzedaży swojej spółki koksowniczej, a także serię testów, które mają dać odpowiedź, które kopalnie należące do górniczej spółki zależnej OKD nadają się do sprzedaży lub zamknięcia" - czytamy w gazecie.

Według szacunków "P", wartość koksowni Svoboda to 25-40 mln euro, czyli ok. 107-170 mln zł. Zakład ma zdolność produkcyjną ok. 800 tys. ton koksu w skali roku. Z kolei koksownia Nowa, produkująca ok. 400 tys. ton koksu rocznie, może być warta ok. 100 mln zł.

"Jeśli będą jakieś interesujące aktywa NWR na sprzedaż, JSW na pewno zbada taką możliwość" - powiedział gazecie Tomasz Siemieniec z zespołu prasowego JSW - największego w UE producenta węgla koksowego - odmawiając dalszych komentarzy.

Jak ustalił "P", doradcy NWR zwrócili się do Węglokoksu z propozycją przejęcia Svobody.

Węglokoks chce powiększać grupę kapitałową (w jego portfelu są już m.in. Huta Łabędy czy Zakład Wzbogacania Węgla Julian).

Reklama

Prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło powiedział dziennikowi, że spółka nie prowadzi żadnych rozmów dotyczących przejęcia koksowni Svoboda. "Obserwujemy uważnie rynek, ale jest rzeczą oczywistą, że nie możemy podawać nazw firm, które leżą w kręgu naszych zainteresowań" - podkreślił prezes.

NWR poinformował wczoraj, że rozważa zamknięcie czeskiej kopalni Paskov tymczasowo lub na stałe - ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w w nadchodzących tygodniach.

Na początku lipca prezes JSW Jarosław Zagórowski poinformował, że JSW otrzymała od NWR zaproszenie do przeprowadzenia badania aktywów górniczych i koksowniczych i prowadzi w tej sprawie analizy. Wcześniej czeski dziennik "Hospodarske Noviny" podał, że JSW może kupić kopalnię Paskov należącą do NWR.

New World Resources jest wiodącym producentem węgla kamiennego i koksu w Europie Środkowej. Obecnie wydobywa węgiel w Czechach oraz realizuje trzy projekty rozwojowe, które stanowią część strategii rozwoju w regionie.