Raje podatkowe: belgijscy bogacze uciekają do Monako

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 sierpnia 2013, 05:49
Monako
Monako/ShutterStock
Bogaci Francuzi w obawie przed wysokimi podatkami udają się do Belgii. Belgowie wolą Monako, gdzie nie płacą ich w ogóle.

Niewielkie księstwo przyciąga coraz więcej osób, które chcą uciec przed urzędem skarbowym.

Obecnie prawie 250 belgijskich przedsiębiorców oficjalnie mieszka w Monako - tak wynika z danych, do których dotarł flamandzki dziennik „De Tijd”. Wśród nich między innymi Eddy Merckx, znany belgijski kolarz, założyciel firmy produkującej rowery.

Księstwo Monako jest dobrze znanym rajem podatkowym, w którym osoby fizycznie nie płacą podatku dochodowego.
Ucieczka przed urzędem skarbowym nie zawsze jednak się udaje. Tak było w przypadku innego belgijskiego kolarza Toma Boonena, który przez siedem lat mieszkał w Monako. Po tym jak prokuratura w Belgii postanowiła przyjrzeć się jego sytuacji finansowej, Boonen zdecydował się zapłacić dwa miliony euro zaległych podatków. 

>>> Czytaj też: Offshore Leaks: raje podatkowe bez naszej I ligi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj