Gospodarka Rosji: Najgorszy rok prezydenta Putina

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 sierpnia 2013, 16:04
W II kw. rosyjski PKB wzrósł o 1,2 proc. To najgorszy wynik od 2008 r., a przy okazji znacznie niższy niż rządowe prognozy, które zakładały wzrost na poziomie 1,9 proc.

Choć władze wciąż liczą na ożywienie, które ma nadejść w ciągu najbliższych trzech miesięcy, ekonomiści zachowują sceptycyzm i przypominają, że rosyjska gospodarka hamuje nieprzerwanie od półtora roku. W miejscowych warunkach 1,2 proc. wzrostu to już stagnacja. A agencja analityczna FBK i prestiżowa Wyższa Szkoła Gospodarki w Moskwie na koniec tego roku zapowiadają nawet początek recesji.

>>> Czytaj też: Putin zapowiada odrodzenie gospodarki Rosji  

Nie licząc 2009 r., gdy rosyjska gospodarka w wyniku światowego kryzysu runęła o 7,9 proc., bieżący rok będzie najtrudniejszym rokiem ery Władimira Putina (który wówczas był premierem). W wyniku spowolnienia zabraknie środków na realizację przedwyborczych obietnic Putina, których koszt był szacowany na 1,5 proc. PKB. O dość powolnie, ale jednak rosnącym rozczarowaniu Rosjan mówią też ostatnie sondaże. – Kraj się zmienił, a „Putina 2.0” nie widać. Dlatego większość obywateli chętnie poparłaby kogoś nowego – komentował malejące poparcie dla prezydenta socjolog Aleksiej Grażdankin.

>>> Czytaj też: Putin ujawni rzeczywistą wielkość złóż rosyjskich surowców

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj