Łukaszenka grozi urzędnikom więzieniem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2013, 16:08
Prezydent Białorusi ostrzegł urzędników państwowych, że mogą trafić do więzienia za nieprawidłowości związane z eksportem zapasów gotowych produktów.

Na Białorusi od wielu miesięcy fabryki borykają się z nadmiernymi zapasami. Aleksander Łukaszenka już ponaglał dyrektorów firm i odpowiedzialnych urzędników do ich sprzedaży.

Prezydent Łukaszenka, zwracając się do premiera Białorusi i ministrów jego rządu, nazwał kłamstwem informacje o pozbywaniu się zapasów produktów. Zauważył, że towary są często wywożone za granicę, ale pieniądze za nie nie trafiają na Białoruś. - Ja powiem publicznie, że za to ktoś pójdzie do więziennej celi - ostrzegł białoruski przywódca. Aleksander Łukaszenka podkreślił, że dla kraju najważniejsze są pieniądze, a nie wywiezione za granicę towary. 

Apele prezydenta Białorusi o pieniądze dla kraju nie są przypadkowe. Niezależne mińskie media w ostatnim okresie informują o nie najlepszej kondycji finansowej państwa. W tym roku notuje się dużą nadwyżkę importu nad eksportem towarów, białoruski rubel traci na wartości wobec zagranicznych walut i zmniejszają się rezerwy walutowe państwa. Pojawiają się pogłoski o możliwej nowej dewaluacji białoruskiego rubla.

>>> Czytaj także: Białoruś zdusiła inflację razem z gospodarką

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj