Karnowski spodziewa się także trudnego roku dla PKP Intercity, lecz nie obawia się destabilizacji w PKP Cargo.

"Zmiany na kolei trwają, inwestycje na kolei wyraźnie przyspieszyły. W tym roku na inwestycje PKP PLK wyda około 5,5 mld zł, czyli 95 proc. tego, co zaplanowaliśmy. W przyszłym roku ma wydać 9 mld zł" - powiedział Karnowski gazecie.

Odnosząc się do rosnącej konkurencji na polskim rynku transportowym, Karnowski spodziewa się trudnego toku dla PKP Intercity, a priorytet dla całej Grupy PKP widzi w efektywnym wykorzystaniu funduszy unijnych.

"Uważam, że 2014 rok będzie bardzo trudny dla PKP Intercity. Ale pod koniec przyszłego roku na polskie tory wyjedzie Pendolino. Ceny biletów będą się zaczynały od 49 zł. To bardzo konkurencyjny poziom" - skomentował prezes.

"Zdecydowanym priorytetem jest wykorzystanie całości pieniędzy z funduszy unijnych na kolej. To także jest w interesie PKP InterCity, bo dzięki modernizacjom skrócą się czasy przejazdów pociągami i wzrośnie konkurencyjność przewozów kolejowych" - dodał.

Karnowski nie obawia się pogorszenia sytuacji w PKP Cargo po odejściu prezesa Łukasza Boronia. Sądzi, że w konkursie na nowego prezesa spółki wystartuje m.in. p.o. prezesa Adam Purwin.

"Nie ma żadnych obaw o destabilizację w PKP Cargo. Adam Purwin, który pełni obowiązki prezesa, od początku zajmował się prywatyzacją PKP Cargo, najpierw jako dyrektor zarządzający w PKP SA, a od początku bieżącego roku jako członek zarządu PKP Cargo ds. finansowych odpowiedzialny za przygotowanie debiutu giełdowego spółki" - powiedział "GW".

Dodał, że celem dla PKP Cargo jest teraz utrzymanie rynku, utrzymanie części marży, która będzie pochodzić z obniżenia średnio o 20 proc. stawek dostępu do infrastruktury oraz ewentualny rozwój PKP Cargo poprzez przejęcia, "głównie zagraniczne".

Karnowski poinformował także, że będzie konkurs na nowego prezesa PKP Cargo, a Adam Purwin "może startować na stanowisko prezesa i podejrzewam, że tak zrobi".