Forsal logo

Grube ryby z Wall Steet znów zarabiają kokosy. Premie są najwyższe od 2008 roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 marca 2014, 07:49
Na Wall Street wypłacono najwyższe premie od 2008 roku. Ich wysokość przekroczyła 26 miliardów dolarów.

Statystyczny pracownik amerykańskiego rynku finansowego otrzymał w tym roku premię przekraczającą 164 tysiące dolarów. Najwięcej dostali brokerzy, ale personel administracyjny i pomocniczy też nie może narzekać. Najniższa premia wyniosła 2 tysiące dolarów.

Na Wall Street mówi się jednak, że 100 tysięcy dolarów to suma dobra dla "płotek". Najwięcej zgarnęli ci, którzy są na najwyższych stanowiskach. Przykładowo - szef holdingu finansowego J.P.Morgan otrzymał 20 milionów, a szefowie Morgan Stanley - powyżej 5 milionów dolarów. Tak wysokich premii nie było na Wall Street od krachu na giełdzie w 2008 roku.

>>> Czytaj też: Naukowcy: Podwyższenie płac minimalnych w USA wspiera rynek pracy

Zadowolony jest nie tylko świat finansjery, ale też władze Nowego Jorku. Wszyscy, którzy dostali premie, musieli bowiem zapłacić podatek. Miasto Nowy Jork wzbogaciło się tym samym o 4 miliardy dolarów.

>>> Nestle – największa firma spożywcza na świecie - zapowiedziała zmiany w statucie, by dostosować się do nowych, obowiązujących w Szwajcarii przepisów w sprawie limitów wynagrodzeń kadry zarządzającej. Czytaj więcej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj