Szczyt UE - USA: Ukraińcy zasługują na lepsze życie jako naród

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 marca 2014, 14:58
USA - UE
USA - UE/ShutterStock
Ukraińcy zasługują na lepsze życie jako naród - mówił Herman Van Rompuy, przewodniczący Rady Europejskiej. Wraz z Barackiem Obamą i Jose Barroso wziął udział w szczycie Unia Europejska - USA. Sikorski zapowiada ułatwienia wizowe.

Van Rompuy określił działanie Rosji i aneksję Krymu jako czyny "haniebne". Podkreślił, że priorytetem jest deeskalacja napięcia. "Pozytywnym krokiem jest poparcie Rosji dla misji obserwatorów OBWE na Ukrainie. Sygnałem dla większej otwartości jest także spotkanie ministrów spraw zagranicznych Rosji i Ukrainy. Jednak jeśli dojdzie do eskalacji, Unia Europejska i USA są gotowe do zintensyfikowania sankcji" - powiedział.

Szczyt trwał niecałe dwie godziny. Po nim Barack Obama wygłosi przemówienie w Pałacu Sztuk Pięknych BOZAR i wieczorem odleci do Rzymu.

>>> Do Kijowa przybyła w nocy pierwsza grupa wojskowych z Krymu. 130 żołnierzy piechoty morskiej z Teodozji, których baza została szturmem zdobyta przez Rosjan. Dwie trzecie batalionu przeszło na stronę Moskwy. Z 19 tys. żołnierzy na Krymie tylko 4300 zostało wiernych Ukrainie Ukraińscy żołnierze opuszczają Krym.

Szanse na ruch bezwizowy dla Ukraińców

Minister Radosław Sikorski zapowiedział z kolei, że Ukraina ma szanse na ruch bezwizowy z Unią Europejską. Szefa polskiej dyplomacji. przyleciał do Kijowa z kilkugodzinną wizytą. Spotkał się z premierem i ministrem spraw zagranicznych Ukrainy oraz z przedstawicielami Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Radosław Sikorski pochwalił nowe ukraińskie władze za wprowadzanie przepisów dotyczących walki z korupcją i paszportów biometrycznych. Według niego, to droga do tego, by w przyszłości Unia wprowadziła z Ukrainą ruch bezwizowy.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że po aneksji półwyspu przez Rosję mieszkańcy Krymu muszą liczyć się z utrudnieniami, jeśli będą chcieli dostać wizy do Unii. Wszystko po tym, jak Polska musiała zawiesić działalność konsulatu w Sewastopolu, jedynej dotąd unijnej placówki na Krymie.

- Przykro nam, ale takie są skutki agresji. Teraz mieszkańcy Krymu, aby uzyskać wizę do Unii Europejskiej, nie będą jej mogli dostać na miejscu, ale będą musieli udać się do Odessy. Z ruchu bezwizowego będą mogli skorzystać tylko obywatele Ukrainy, bo dialog w tej sprawie z Rosją jako Unia Europejska wstrzymaliśmy - oświadczył Radosław Sikorski.

Zawieszenie rozmów o ruchu bezwizowym z Moskwą unijni przywódcy ogłosili w ubiegłym tygodniu, po aneksji Krymu przez Rosję.

>>> Dokonana przez Rosję aneksja Krymu jest niebezpieczna sama w sobie, bo może doprowadzić do wybuchu otwartej wojny między Ukrainą a Rosją. Dla kogo Krym stanie się precedensem? Oto najważniejsze spory terytorialne na świecie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj