Kim jest Juncker, kontrowersyjny szef Komisji Europejskiej? Cameron go nie lubi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 czerwca 2014, 17:38
Kim jest Jean Claude Juncker, nowy szef Komisji Europejskiej? Krytycy zarzucają mu nie tylko konserwatyzm, ale także nadużywanie alkoholu. Narzucił Grecji ostre reformy, jest za to wyczulony na sprawy wschodu.

Jean-Claude Juncker nowym szefem Komisji Europejskiej. Tak zdecydowali unijni przywódcy na szczycie w Brukseli. Po raz pierwszy w historii kandydat został wybrany większością głosów, przy zdecydowanym sprzeciwie Wielkiej Brytanii i Węgier. Najgłośniej kandydaturze Luksemburczyka sprzeciwiał się David Cameron, bo widział w nim zagrożenie. Uważał, że to człowiek przeszłości, a Europie potrzebna jest osoba, która ją zreformuje, a nie utrzyma status quo.

Brytyjskiemu premierowi nie podobała się też wizja ściślejszej integracji europejskiej, którą prezentował Jean-Claude Juncker. On sam rzeczywiście jest z przekonania federalistą, choć zapewne teraz, przy sprzeciwie Londynu, będzie musiał hamować te zapędy. Luksemburczyka krytykowali też inni za to, że będąc szefem eurogrupy wymuszał na Grecji drakońskie reformy w zamian za pomoc finansową. Ale prawda jest taka, że wiele razy stawał w obronie władz w Atenach sugerując poluzowanie kryteriów.

>>> Czytaj także: Juncker szefem Komisji Europejskiej. Polska liczy na lojalność za jego poparcie

Juncker: długie narady przy winie, popiera sprawy Polski

Juncker prezentował w sprawie Grecji inne stanowisko niż niemiecka kanclerz Angela Merkel. Wytykano mu też nadużywanie alkoholu. Jean-Claude Juncker wiele razy zaprzeczał, ale w Brukseli można usłyszeć wiele opowieści o przedłużających się naradach eurogrupy przy dobrym winie. Dyplomaci mówią także, że w przeciwieństwie do wielu unijnych polityków Jean-Claude Juncker jest wyczulony na historię i sprawy wschodu, może więc zrozumieć polski punkt widzenia.

Poza tym poparł unię energetyczną proponowaną przez Warszawę. Jest jeszcze jedna rzecz - Jean-Claude Juncker jest lojalny, co może mieć znaczenie dla Polski. Bo kiedy po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego nie mógł uzyskać jednoznacznego poparcia przywódców z grupy chadeków do której należy, premier Donald Tusk był jednym z nielicznych, którzy go wtedy poparli. Choć Polska pamięta mu też, że nie chciał w przeszłości zgodzić się na udział ministra finansów Jacka Rostowskiego w posiedzeniach eurogrupy, czyli szefów resortów finansów eurolandu.

Premier Luksemburga zdymisjonowany po aferze podsłuchowej

Jean-Cluade Juncker ma pamięć instytucjonalną, jest najstarszym stażem uczestnikiem Rady Europejskiej. Premierem był najdłużej w Europie - 18 lat, podał się do dymisji w ubiegłym roku po aferze podsłuchowej. Zarzucano mu, że nie sprawował skutecznego nadzoru nad służbami wywiadowczymi, które miały korumpować polityków, nielegalnie ich podsłuchiwać i świadczyć usługi dla rosyjskiego oligarchy.

>>> Czytaj także: "Nie ma wątpliwości co do podwójnej gry Moskwy". PE za zaistrzeniem sankcji wobec Rosji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj