Bachert: Przedłużony weekend nie sprzyjał już naszej walucie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
18 sierpnia 2014, 13:12
Joanna Bachert
Joanna Bachert/Inne
Poniedziałek na rynku głównej pary walutowej rozpoczynamy w okolicach 1,34 po dniach wysokiej zmienność wywołanej nie najmocniejszymi publikacjami danych makroekonomicznych docierającymi z obydwu kontynentów.

Po słabej środowej publikacji sprzedaży detalicznej z USA (0,0% m/m w czerwcu wobec oczekiwanego wzrostu o 0,2) pod koniec zeszłego tygodnia nastroje popsuły rozczarowujące doniesienia z Niemiec i Francji. W okresie kwiecień-czerwiec PKB naszych zachodnich sąsiadów zmniejszył się o 0,2% k/k. W ujęciu r/r tempo wzrostu niemieckiej gospodarki okazało się zaś niemal dwukrotnie słabsze od oczekiwań (0,8% vs. 1,5%). Z kolei PKB Francji nie uległ zmianom k/k, podczas gdy ekonomiści liczyli na wzrost rzędu 0,1%. W relacji r/r francuski PKB wzrósł w II kwartale o 0,1% wobec prognozowanego wzrostu o 0,3%. Dane finalne nt. dynamiki PKB w II kwartale Paryż opublikuje dopiero 23 września 2014 roku, ale francuski minister finansów już poinformował o obcięciu prognoz wzrostu na ten i przyszły rok.

Po tak słabych danych rynek zaczął najprawdopodobniej obawiać się dużo słabszych od oczekiwanych analogicznych wyników dla gospodarki strefy euro, gdyż informacja o tylko niewielkim odchyleniu dynamiki wzrostu za II kwartał wręcz umocniła euro. Po tym jak Eurostat podał, że wyrównany sezonowo PKB strefy euro ukształtował się na poziomie 0,0% k/k i 0,7% r/r (oczekiwano odpowiednio: 0,1% i 0,7%) kurs EUR/USD wzrósł w okolice 1,3395.

Po raz kolejny dolara nie wsparły doniesienia z USA. Informacja o wyższej od oczekiwanej liczbie nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych (+311 tys. wobec prognozowanych 295 tys.) ugruntowała czwartkową pozycję wspólnej waluty wobec dolara w okolicach 1,34 i jednocześnie wsparła złotego, spychając kurs EUR/PLN ku 4,17. Piątkowe mieszane w swym wydźwięku publikacje dot. produkcji przemysłowej w USA (wzrost o 0,4% m/m wobec prognoz na poziomie 0,3%) i indeksu nastrojów konsumenckich U. Michigan (79,2 pkt wobec szacunkowych 82,5 pkt) istotnie nie zmieniły już obrazu rynku eurodolara. Stąd nowy tydzień na głównej parze walutowej rozpoczynamy w okolicach zamknięcia ubiegłego.

W kraju dane nt. polskiego PKB za II kwartał opublikowane przez GUS potwierdziły oczekiwania analityków, że wzrost gospodarczy spowolnił w tym okresie do 3,2% r/r z 3,4% w pierwszych trzech miesiącach roku i wobec 2,7% w ostatnim kwartale 2013 roku. Ostateczne wyniki dla PKB za okres kwiecień-czerwiec 2014 roku GUS poda 29 sierpnia br. Złoty publikowane dane przyjął pozytywnie. Najprawdopodobniej również w naszym przypadku rynek obawiał się niższej wartości, która wymuszałaby na RPP decyzję o obniżkach stóp procentowych, a tak brak jest nowych czynników stawiających Radę pod przysłowiową „ścianą”. Pomimo stabilizacji na eurodolarze przedłużony weekend nie sprzyjał już naszej walucie. W piątek kurs EUR/PLN powrócił ponad opór na 4,20 w okolicach którego rozpoczyna też bieżący tydzień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj