Rogalski: Czekamy na dane ze strefy euro….

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
…, które poznamy w końcu tygodnia. Dzisiaj w kwestii informacji makro będzie spokojnie.

Rano poznaliśmy odczyty indeksu zaufania konsumentów z Niemiec (odczyt Gfk nieoczekiwanie pokazał spadek do 8,6 pkt.), oraz dane nt. zaufania we francuskim biznesie (tutaj zniżka była zgodna z prognozami – do 96 pkt.). Tym samym nie są to informacje, które mogą napawać optymizmem. Na rynku coraz częściej spekuluje się o tym, co może zrobić na jesieni Europejski Bank Centralny. Niewykluczone, że już 4 września pojawią się jakieś konkrety. Dlatego też tak istotne mogą okazać się czwartkowe dane nt. wstępnej inflacji w Niemczech za sierpień, oraz indeksy koniunktury gospodarczej dla całej strefy euro obliczane przez Komisję Europejską, oraz piątkowe wyliczenia inflacji HICP dla całego Eurolandu. To może podtrzymywać spadkową presję na euro.

Wczorajsze wieczorne umocnienie dolara nie było dzisiaj rano kontynuowane, dlatego też należy uznać, że koszyk BOSSA USD nadal pozostaje w fazie korekty po wcześniejszych silnych wzrostach. Wsparcie to okolice 69,51 pkt., chociaż rynek znalazł już lokalny poziom w rejonie 69,65-69,67 pkt. Opór to okolice 69,87 pkt.

Informacje, jakie napłynęły po wczorajszym spotkaniu Putin-Poroszenko są mieszane – biorąc pod uwagę sytuację na wschodzie Ukrainy i kolejne rosyjskie prowokacje, jakoś trudno jest sobie wyobrazić szybkie znalezienie rozwiązania dla tej coraz bardziej patowej sytuacji. A to sugeruje, że wzajemne sankcje UE-Rosja nie zostaną szybko zniesione, co będzie miało swoje gospodarcze skutki w długim terminie (wydaje się, że wciąż jeszcze nie zdyskontowane w kursie EUR/USD, a także naszego złotego).

Na wykresie EUR/USD uwagę przykuwa nocny spadek na nowe minima (1,3152). To pokazuje, że szanse na zamknięcie weekendowej luki na 1,3239 są coraz mniejsze. To jednocześnie sygnał, że to grający na spadki wciąż rozgrywają karty. Jeżeli jutrzejsze, a zwłaszcza piątkowe dane ze strefy euro będą słabe, to czeka nas test okolic 1,3120-40 i dalej rejonu 1,3020-30. Opór wyznaczają już okolice 1,3180-85 i dalej 1,3200-1,3215.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Czekamy na dane ze strefy euro…. »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj