Jukos ma pomysł, jak ściągnąć od Rosji pieniądze. W tym tygodniu do sądów krajów unijnych i USA trafią wnioski akcjonariuszy upadłej firmy o ściągnięcie od Moskwy zasądzonych 50 mld dol.
Taką informację podał Tim Osborne, adwokat byłych akcjonariuszy Jukosu. Wnioski o konfiskatę zagranicznego majątku należącego do Rosji trafią najpierw do sądów w Niemczech - pisze "Rzeczpospolita".
Jukos będzie chciał odzyskać pieniądze także z Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji i USA - podał poniedziałkowy "Der Spiegel". Wnioski o sądową egzekucję są wynikiem wyroku Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze, który miał miejsce po koniec lipca. Uznał on, że Rosja złamała postanowienia karty energetycznej i faktycznie przyznał, że Jukos został przez rosyjskie władze wywłaszczony. Więcej w "Rzeczpospolitej".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zobacz
|
