Łódzkie przedsiębiorstwo komunikacyjne walczy z piajnymi pracownikami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 stycznia 2015, 17:26
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Łodzi zwolniło przez ostatni rok 32 osoby, które próbowały pracować po pijanemu. Wśród nich byli kierowcy, prowadzący tramwaje oraz pracownicy obsługi technicznej.

Od roku przewoźnik codziennie sprawdza wszystkich kierujących pojazdami oraz wyrywkowo także innych zatrudnionych.

Bezwzględna walka z pijanymi to wynik wypadku, do którego doszło rok temu, kiedy to pijany motorniczy potrącił śmiertelnie trzy kobiety - mówi prezes MPK Zbigniew Papierski.

Wprowadzenie codziennych testów związane było z cyklem szkoleń dla kadry kierowniczej i pracowników. Zatrudniono też psychologa.

Sprawca wypadku sprzed roku stanął jesienią przed sądem. W trwającym procesie może zostać skazany na 12 lat więzienia. 

>>> Czytaj też: Las wieżowców między torami. Kolejowy projekt w Trójmieście [WIZUALIZACJE]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: transport
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj