Decyzja szwajcarskiego banku centralnego o zniesieniu minimalnego kursu wymiany franka może niekorzystnie odbić się na rynku nowych mieszkań, który w 2014 r. zanotował najwyższą sprzedaż w historii.

Deweloperzy działający w sześciu największych aglomeracjach – Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi, sprzedali w 2014 r. rekordowe ponad 43 tys. lokali.

- To prawie 20 proc. więcej niż w rekordowych dotychczas latach 2007 i 2013, w których sprzedano po około 36 tys. mieszkań – wskazał na czwartkowym spotkaniu Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy doradczej Reas monitorującej pierwotny rynek mieszkaniowy.

Reklama

>>> Czytaj więcej o panice na rynku walutowym: Kurs franka przebił 5 zł. Akcje banków nurkują [AKTUALIZACJA]

Jeszcze przed upublicznieniem informacji o zniesieniu przez szwajcarski bank centralny minimalnego kursu wymiany franka przedstawiciele Reas szacowali, że w 2015 r. deweloperom co prawda nie uda się powtórzyć rekordowego tego wyniku, ale ewentualny spadek sprzedaży nie powinien być duży i wynieść ok. 10 proc. Kiedy w trakcie spotkania okazało się, że doniesienia ze Szwajcarii doprowadziły do gwałtownego osłabienia złotego ze strony Reas pojawiło się zastrzeżenie, że cała ta sytuacja może dodatkowo negatywnie odbić się na sprzedaż nowych mieszkań w tym roku. I to mimo, że banki od dawna już nie udzielają kredytów hipotecznych we franku szwajcarskim.

Według Kazimierza Kirejczyka problemy związane z decyzją Szwajcarów mogą doprowadzić do ostrożniejszej oceny ryzyka przez banki i wpłynąć na ich aktywność kredytową. Na dodatek jeszcze bardziej ograniczona może zostać grupa osób, które byłyby w stanie sprzedać mieszkanie kupione za kredyt we franku i kupić nowe. Także inni potencjalni kupcy w związku z zamieszaniem na rynku finansowym mogą ostrożniej podchodzić do zakupów.

Reas szacuje, że wartość umów deweloperskich sprzedaży mieszkań podpisanych w analizowanych przez firmę miastach osiągnęła w 2014 r. niemal 16 mld zł.

>>> Polecamy: Szok, niedowierzanie. Taki kurs jest nierealny