Komitet Stabilności Finansowej decyduje o przyszłości kredytów we frankach

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
20 stycznia 2015, 09:10
O 14:00 rozpocznie się posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej, poświęcone problemowi kursu franka szwajcarskiego. Zwołane zostało z inicjatywy ministra finansów Mateusza Szczurka. Podczas spotkania przedstawiciele banków, które udzielały kredytów we frankach, wypowiedzą się, w jaki sposób gwałtowny skok kursu waluty i ujemne stopy procentowe w Szwajcarii wpłyną na sytuację instytucji finansowych i ich kredytobiorców.

Z kolei premier Ewa Kopacz zleciła zbadanie działań banków w kontekście zmian kursów franka. Szefowa rządu zwróciła się do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego oraz prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o sprawdzenie działania banków w sytuacji zmian stóp procentowych franka szwajcarskiego. Celem jest sprawdzenie, czy działania te nie naruszają interesów kredytobiorców-konsumentów. Premier Ewa Kopacz zleciła też przewodniczącemu KNF i ministrowi finansów poruszenie tego tematu na dzisiejszym posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej.

Wiktor Patena z Towarzystwa Ekonomistów Polskich uważa, że banki powinny brać pod uwagę los kredytobiorców, zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Ekspert podkreśla, że leży to też w interesie banków. „To system naczyń połączonych. Jeśli frankowicze będą mieli problem z wypłacalnością to w dłuższej perspektywie będzie miało to wpływ na kondycję finansową instytucji, które takiego kredytu udzieliły” - podkreśla Wiktor Patena. Ekonomista liczy, że banki w miarę możliwości pomogą zadłużonym. Jednym ze sposobów jest pełne uwzględnienie stóp procentowych w Szwajcarii. "To miałoby wpływ na wysokość i obniżenie raty kredytu"- powiedział ekonomista.

Również analityk biura maklerskiego mBanku, Kamil Maliszewski uważa, że instytucje finansowe powinny wykonać krok w kierunku zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Według eksperta na razie jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o systemowym rozwiązaniu tego problemu, ale banki mogłyby zaproponować zadłużonym uwzględnienie ujemnego oprocentowania kredytów, co zmniejszyłoby raty.

Gość Polskiego Radia 24 dodał, że banki i kredytobiorcy znajdują się w podobnej sytuacji. Brak płynności na rynku nieruchomości powoduje, że licytowanie kredytobiorców i sprzedawanie mieszkań jest nierealne.

W dzisiejszym posiedzeniu wezmą udział między innymi przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego i Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

>>> Czytaj też: Szwajcaria się nie poddaje. Kraj zmienia front w wojnie walutowej

Kurs franka nie zagraża bankom

Wysoki kurs franka szwajcarskiego nie zagraża bankom, które udzielały kredytów ale kredytobiorcom - uważa ekonomista Mateusz Zalewski.

Ekonomista PWC  powiedział w Polskim Radiu 24, że obecna sytuacja nie zagraża stabilności systemu bankowego, ale część zadłużonych może mieć problemy: Ekspert, choć sam spłaca kredyt we frankach, uważa, że pomoc państwa osobom zadłużonym nie byłaby sprawiedliwa.

 Banki powinny brać pod uwagę los kredytobiorców.

Banki powinny brać pod uwagę los kredytobiorców, zadłużonych w szwajcarskiej walucie. Tak uważa Wiktor Patena z Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Ekspert podkreśla, że leży to też w interesie banków. „To system naczyń połączonych. Jeśli frankowicze będą mieli problem z wypłacalnością to w dłuższej perspektywie będzie miało to wpływ na kondycję finansową instytucji, które takiego kredytu udzieliły” - podkreśla Wiktor Patena. Ekonomista liczy, że banki w miarę możliwości pomogą zadłużonym. Jednym ze sposobów jest pełne uwzględnienie stóp procentowych w Szwajcarii. "To miałoby wpływ na wysokość i obniżenie raty kredytu"- powiedział ekonomista.

>>> Czytaj też: Szwajcaria się nie poddaje. Kraj zmienia front w wojnie walutowej

Chorwacja przymierza się do ulżenia frankowiczom

Chorwacja zamierza ustanowić stały kurs spłaty kredytów we frankach szwajcarskich na poziomie sprzed gwałtownego wzrostu notowań tej waluty. Według pomysłu przedstawionego przez premiera Zorana Milanovicia, takie rozwiązanie obowiązywać miałoby przez rok.

Projekt ustawy rząd ma przesłać do parlamentu. Rząd ma zamiar kosztami jej wprowadzenia obarczyć system bankowy, należący w 90 procent do kapitału zagranicznego.

Po porzuceniu przez Szwajcarię w zeszłym tygodniu zasady bronienia kursu swojej waluty przed nadmiernym umocnieniem, frank zyskał kilkanaście procent. Wobec chorwackiej kuny było to 17 procent. W kraju, liczącym 4,2 mln mieszkańców, zwyżka franka może dotknąć 300 tysięcy obywateli.

Pierwszym krajem, który jeszcze przed skokowym wzrostem notowań franka, zlikwidował u siebie problem pożyczek w tej walucie były Węgry. Kraj, w którym również większość banków stanowiły firmy należące do kapitału zagranicznego, zmusił je do przewalutowania kredytów walutowych. Dodatkowo obciążył je podatkiem bankowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj