Forsal logo

Londyn: Kreml odpowiedzialny za śmierć Aleksandra Litwinienki?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 stycznia 2015, 19:16
W toku rozpoczętego dziś publicznego dochodzenia w sprawie śmierci Aleksandra Litwinienki, padł zarzut, że próbowano go otruć więcej niż raz. Zbiegły do Wielkiej Brytanii rosyjski agent i przeciwnik prezydenta Putina zmarł w listopadzie 2006 roku w Londynie na chorobę popromienną wywołaną podaną mu podstępnie dawką izotopu polonu.

Badania próbek włosów wskazują, że Litwinienko mógł otrzymać pierwszą dawkę polonu miesiąc przed otruciem dokonanym przypuszczalnie przez dwóch rosyjskich agentów podczas spotkania w londyńskim hotelu. Scotland Yard nie ma wątpliwości, że to oni - Andriej Ługawoj i Dimitrij Kowtun - dokonali zabójstwa.

"Niezwykłe było użycie substancji radioaktywnej. To było bez precedensu i pozostawiło bardzo wyraźny trop zbrodni"- powiedział BBC inspektor Peter Clarke, który prowadził śledztwo.

>>> Czytaj też: Otwarta wojna coraz bliżej. To nie będzie łatwy marsz Putina na Ukrainę

Wdowa po Litwinience, Maryna opisując ostatnie dni męża mówiła zaś BBC: "Był w stanie mówić i powiedział, że to Putin odpowiada za jego śmierć."

Prowadzący teraz publiczne dochodzenie sędzia Robert Owen - nie przesądzając sprawy - zacytował opinie ekspertów: "Sam w sobie, materiał dowodowy zebrany przez brytyjski rząd wskazuje na odpowiedzialność państwa rosyjskiego za śmierć Aleksandra Litwinienki."

Adwakat Maryny Litwinienko określił jednak śmierć jej męża jako "akt państwowego terroryzmu nuklearnego."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj