Hindusi chcą jeść po polsku. Nasza żywność jedzie do Indii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lutego 2015, 07:32
Waranasi, Indie
Waranasi, Indie/ShutterStock
Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych chce, by polski miód, owoce i nabiał na stale zagościły na indyjskich stołach.

Jak czytamy w "Pulsie Biznesu", w marcu przedstawiciele agencji razem z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim i polskimi przedsiębiorcami pojadą na targi do Agry. Będzie to już trzeci wyjazd, którego celem jest promocja polskiej żywności.

Agencja chce, by Indie dołączyły do krajów, które już otworzyły się na polskie produkty - na import polskich jabłek zgodziły się w ubiegłym roku Kanada i Wietnam.

>>> Czytaj też: "Choroba biznesowa". Afrykański pomór świń blokuje Polakom rozwojowe rynki

Gazeta zauważa, że warto powalczyć o kubki smakowe mieszkańców Indii. Kraj ten importuje około 200 tysięcy ton jabłek rocznie, głównie ze Stanów Zjednoczonych, Nowej Zelandii i Australii.

Są one jednak bardzo drogie, a duża część własnej produkcji tych owoców się psuje, bo w kraju nie ma technologii ich przechowywania.

Więcej na ten temat w "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj