Kolejny dron nad Paryżem. Francuzi próbują ustalić, kto sterował maszyną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 marca 2015, 16:58
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle/ShutterStock
Drona zauważył żandarm pilnujący bezpieczeństwa przed siedzibą jednej ze stołecznych gazet.

Od czasu wprowadzenia w Paryżu po styczniowych zamachach najwyższego stopnia zagrożenia terrorystycznego przed wszystkimi siedzibami francuskiej prasy, radia i telewizji są patrole policji, wojska lub żandarmerii.

Zdalnie sterowana latająca maszyna unosiła się dziś w powietrzu w okolicach Placu Republiki, w którego pobliżu mieści się redakcja lewicowego dziennika "Liberation". Drony coraz częściej pojawiają się nad Paryżem, nad którym w powietrzu nikomu nie wolno operować w nocy poza służbami specjalnymi. A ta pora doby to ulubiony czas puszczania zdalnie sterowanych maszyn.

W ubiegłym tygodniu nad Paryżem odbyło się dziesięć takich lotów. Sprawcy lub sprawców nie udało się zatrzymać. Tymczasem dzisiaj przed sądem stanął dziennikarz arabskiej stacji telewizyjnej Al-Dżazira, który przyznał się do używania zdalnie sterowanej maszyny nad Laskiem Bulońskim. Zebrany tą drogą materiał miał mu posłużyć do reportażu.

>>> Czytaj też: Polska zdobyła energetyczną wolność. Już nie zależymy od Rosji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj