Forsal logo

"The Economist": Świat stoi w obliczu zagrożenia konfliktem nuklearnym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 marca 2015, 10:27
Pocisk atomowy w silosie
Pocisk atomowy w silosie/ShutterStock
Ćwierć wieku od końca zimnej wojny świat stoi w obliczu nowego zagrożenia konfliktem nuklearnym. Ten ponury wniosek zawiera analiza międzynarodowego tygodnika „The Economist”. Autorzy artykułu stwierdzają, że w najbliższych tygodniach światowe mocarstwa mogą dojść do porozumienia z Iranem i zacząć kontrolować program jądrowy tego kraju. Ale na tym dobre wiadomości się kończą.

Mocarstwa atomowe, od Chin do Rosji wydają bowiem dużo pieniędzy na swój arsenał nuklearny. Jedna trzecia budżetu obronnego Moskwy przeznaczana jest właśnie na ten cel. Ekstremistyczna Rosja Putina podczas ćwiczeń wojskowych przeprowadza symulacje ataków atomowych na Warszawę i Sztokholm, a Kreml zadeklarował, że może zamienić Amerykę w radioaktywny pył. Jednocześnie trwa nuklearny pat między Indiami a Pakistanem. Mniejszym, ale trudnym do zignorowania zagrożeniem są Chiny.

>>> Czytaj też: USA ma nową strategię wojskową. Potrzebuje też reformy sił zbrojnych

Teoretycznie broń atomowa może zacząć rozprzestrzeniać na Bliskim Wschodzie od Arabii Saudyjskiej do Egiptu. Najgorsza w tym wszystkim jest niestabilność. Wyjściem z sytuacji jest obrona Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Atomowej i ciągłe negocjacje - uważa „The Economist”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj