Steinmeier: Powrót Rosji do G8 zależy od sytuacji na wschodzie Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 kwietnia 2015, 18:32
Powrót Rosji do spotkań grupy G8 zależy od tego, czy Rosjanie zaczną przestrzegać warunków wstrzymania ognia we wschodniej Ukrainie.

W niemieckiej Lubece spotkali się ministrowie spraw zagranicznych siedmiu najbogatszych państw świata. Przez wydarzenia na wschodzie Ukrainy, udział Rosji w zebraniach grupy został zawieszony.

Jak zaznaczył Frank-Walter Steinmeier, szef dyplomacji Niemiec, powstrzymywanie czy wręcz izolacja Rosji nie leży w interesie żadnego z uczestników szczytu. Jednak droga do ponownego uczestnictwa Rosjan w rozmowach prowadzi przez realizowanie założeń porozumienia w Mińsku, do których Rosja się zobowiązała - tłumaczył Steinmeier na konferencji prasowej po szczycie "siódemki".

W skład G7 wchodzą obecnie Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Stany Zjednoczone, Kanada i Japonia. Spotkanie w Lubece uznawane jest za wstęp przed szczytem G7, który odbędzie się w czerwcu w Bawarii.

>>> Czytaj też: Armia Rosji i Białorusi zacieśnia współpracę. Żołnierze ćwiczą blisko polskiej granicy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj