Szejkowie chcą inwestować w Polsce. Na celowniku m.in. nieruchomości i porty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 kwietnia 2015, 21:02
Janusz Piechociński spodziewa się napływu inwestycji ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wicepremier i minister gospodarki kończy wizytę w tym bliskowschodnim kraju.

W Dubaju Janusz Piechociński powiedział dziennikarzom, że po rozmowie ze swoim emirackim odpowiednikiem liczy na nowe kontrakty. Możliwe jest zaangażowanie emirackiego kapitału w projekty deweloperskie, budowę portów i infrastruktury. Minister spodziewa się także inwestycji w polskie przetwórstwo, co pozwoliłoby sprzedawać do ZEA nadwyżkę produkcji mleczarskiej czy drobiarskiej.

Wicepremier podkreśla, że będzie się starał zwiększyć liczbę polskich przedsiębiorstw, które współpracują z emirackimi. Chodzi o to, żeby sprzedawać nie tylko żywność, ale między innymi materiały opatrunkowe, ręcznie robione szkło czy materiały budowlane.

Janusz Piechociński dodał, że Polska będzie mogła uczyć się od Emiratów wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Ten kraj ma duże doświadczenie w tym zakresie.

>>> Czytaj też: Powstaje nowy ład geoekonomiczny. Azjatyckie lekcje powinny motywować Polskę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: inwestycje
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj