Łukaszenka wierzy w białoruskie Eldorado

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 lipca 2015, 17:02
Prezydent Białorusi chce, aby w jego kraju aktywniej poszukiwano bogactw naturalnych. Aleksander Łukaszenka na spotkaniu z ministrem zasobów naturalnych i ochrony środowiska powiedział, że dotychczasowy rząd nie poświęcał tej sprawie należytej uwagi.

Prezydent uważa, że na Białorusi powinny być bogate zasoby ropy i gazu. „Po prostu nie wierzę, że nie mamy dużych złóż ropy i nie mamy zasobów gazu” - powiedział. Łukaszenka i zwrócił też uwagę, że na podobnych terenach w Rosji i w innych państwach wydobywa się ropę, gaz i metale szlachetne. Poinformował, że zostanie zorganizowana specjalna narada z jego udziałem poświęcona zasobom naturalnym.

Według ekspertów, Białoruś jest krajem z małą ilością odkrytych bogactw naturalnych. Rocznie w tym kraju wydobywa się zaledwie 1 milion 700 tysięcy ton ropy. Spore wpływy walutowe przynosi jedynie eksport soli potasowych i soli kamiennej. W ograniczonym zakresie wykorzystywany jest torf. Natomiast zasoby węgla brunatnego w ogóle nie są eksploatowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj